30.03.2011

Senatorska 37 - Pałac Błękitny

Z powstaniem Pałacu Błękitnego wiąże się legenda zgodnie z którą był prezent gwiazdkowy od króla Augusta II Mocnego dla jego córki Anny Orzelskiej. Nie jest to jednak do końca prawda gdyż pierwsza budowla pałacowa na tym miejscu powstała na przełomie XVII i XVIII wieku a jej właścicielem do 1721 roku był biskup warmiński Teodor Potocki, który podarował ją bratu Stefanowi. W 1726 roku kupił ją August II i wtedy została przebudowana w stylu rokokowym przez trzech architektów królewskich: Joachima Daniela Jaucha, Jana Zygmunta Debla i K.F. Pöppelmanna. Pałac Potockich stał się teraz korpusem głównym do którego dobudowano boczne skrzydła oraz oficyny. W 1730 roku pałac nabyła od króla Maria Zofia Denhoffowa, późniejsza żona ks. Augusta Czartoryskiego. W rękach Czartoryskich pałac pozostawał do 1811 r. Za czasów Izabeli Czartoryskiej prowadzono tu szereg prac. W latach 1766 - 68 Jakub Fontana przebudował wnętrza, a w latach 1770 - 81 Efraim Schroeger rozbudował korpus główny. W 1807 roku dach został pokryty niebieskimi dachówkami i stąd dzisiejsza nazwa pałacu.

W sierpniu 1811 roku pałac został zakupiony przez ordynata Stanisława Zamoyskiego i jego żonę Zofię z Czartoryskich. W latach 1812 - 15 Zamoyski gruntownie przebudował pałac. Pracami kierował Fryderyk Albert Lessel który z rokokowej budowli zmienił ją w piękny surowy i nowoczesny pałac w klasycystycznym stylu. Zgodnie z projektem przebudowane zostały nie tylko elewacje, ale i wnętrza które z kolei zyskały bardzo wyrafinowany wystrój. Datę ukończenia przebudowy upamiętniono napisem na fasadzie: "Roku przywrócenia Królestwa". Zamoyscy na tym nie poprzestali i w latach 1816 - 17 do korpusu pałacowego dostawiono wg. projektu Lessla istniejący do dziś oddzielny budynek biblioteki Zamoyskiego. Dla ochrony księgozbioru przed wilgocią pod posadzką wysypano żużel. A do 1819 roku stolarz Nassauer według rysunków Zamoyskiego zbudował tu szafy biblioteczne. W pomieszczeniach stały piękne meble, zarówno starsze w stylu Ludwika XVI, jak i w stylu empire. W 1819 roku zbudowano skrzydło od strony ul. Senatorskiej, wzniesiono długą oficynę ciągnącą się wzdłuż ulicy Żabiej (która do dziś przetrwała w formie szczątkowej - to chodnik wzdłuż bocznej ściany hotelu Saskiego) i wzniesiono oficyny od Ogrodu Saskiego i w dziedzińcu. W ten sposób obok pałacu powstał kompleks z pomieszczeniami o różnym charakterze. Były tu pomieszczenia gospodarcze i różnej wielkości apartamenty mieszkalne.

W latach Królestwa Polskiego pałac był jednym z ośrodków życia kulturalnego. Organizowano tu wieczory literackie i koncerty, na których grywał m.in. Fryderyk Chopin. W pałacowych skrzydłach i oficynie w 1837 roku mieszkały 33 rodziny i m.in. Klementyna Hoffmanowa i Antoni Odyniec. Przez pewien czas pracował tu Stefan Żeromski.

Pałac Błękitny należał do Zamoyskich aż do ostatniej wojny. W 1939 roku pałac uległ zniszczeniu, a wraz z nim i cenne zbiory z częścią biblioteki. To co ocalało zostało wywiezione przez Niemców bądź spalone w 1944 roku. Po wyzwoleniu, w latach 1948-50 część zespołu pałacowego odbudowano formie klasycystycznej z początku XIX w. (według projektu Bruna Zborowskiego i Zasława Malickiego). W latach 1958 - 97 w Pałacu Błękitnym mieściła się siedziba Towarzystwa Przyjaźni Polsko - Chińskiej. Do roku 2011 pałac był siedzibą Zarządu Transportu Miejskiego.

Pałac Błękitny na obrazie Canaletta

27.03.2011

Senatorska 13/15 - Pałac Prymasowski

Teren na którym stoi pałac w 1593 zakupił biskup płocki Wojciech Baranowski. Ulica nosiła wówczas nazwę Koziej i stały tu dworki i browary. W 1610 po awansie na prymasa Baranowski oddaje pałac kapitule gnieźnieńskiej. W czasie Potopu szwedzkiego pałac został zniszczony. Odbudową kierował architekt Józef Fontana. Po odbudowie kardynał Michał Radziejowski przebudował pałac przy według projektu Tylmana z Gameren. Architekt poszerzył dwór i dobudował narożniki. Niestety plany z tego okresu nigdzie się nie zachowały. W czasie wojny północnej w 1704 roku pałac zostaje ponownie zniszczony. Król August II uznał prymasa Radziejowskiego za wroga publicznego, wydając posiadłość na łup Sasom, Kozakom i Wołochom. Odbudowy kierował Jan Chrzciciel Ceroni, jednakże i jego plany nie przetrwały do dziś.

Akwarela Zygmunta Vogla, 1789.

Lata 1776-1783 to znowu przebudowa pałacu. Od roku 1777 rezydencję zajmuje prymas Antoni Ostrowski. Pałac był wówczas już bardzo zaniedbany a remonty pochłonęły fortunę. Projektantem był znany architekt Efraim Schroeger. Jego projekt przewidywał ujednolicenie zespołu zabudowań na terenie posesji i nadanie rezydencji charakteru bardziej monumentalnego. Głównym elementem miało pozostać założenie Tylmana z korpusem głównym i narożnymi alkierzami. Pałac zmienił charakter z wiejskiego na miejski. Od ulicy nie oddzielał go już mur, zamiast tego zaprojektowano tu kratę i dwie bramy, jedna dla wjeżdżających karoc, druga dla wyjeżdżających. Pałac został ukończony przez Schroegera, jednak następca Ostrowskiego, Michał Poniatowski zlecił kolejne prace, by wnętrza bardziej oddawały jego upodobania estetyczne. Zadania podjął się Szymon Bogumił Zug. Schroeger preferował dekoracje sztukatorskie wnętrz, tym razem, zaczęły przeważać dekoracje malarskie. Zatrudniono w tym celu m.in. znanego malarza, Szymona Mańkowskiego. Zug dobudował w ogrodzie Ujeżdżalnię. Jej charakterystycznym elementem była ośmiokolumnowa otwarta elewacja od frontu. Wnętrze pokryte było malowidłami ściennymi. Architekt rozbudował również budynki gospodarcze, dobudował jedno piętro nad stajniami, nadbudował budynek z kuchnią oraz wozownię. Meble Poniatowski po swoim poprzedniku zatrzymał, płacąc za nie spadkobiercom Ostrowskiego.

Stanisław August Poniatowski zmarł 12.08.1794r. Niedługo potem nastąpił trzeci rozbiór Polski wraz z którym kończą się czasy największej świetności rezydencji. Na miejsce Poniatowskiego do pałacu wprowadził się feldmarszałek Suworow, który wydał tu bal na cześć carycy Katarzyny II. Potem pałac na krótko przekazano prymasowi Ignacemu Krasickiemu, wybranemu na arcybiskupa przez króla pruskiego Wilhelma II. W wyniku konfliktu z królem, prymas musiał pałac opuścić. Od tego momentu budowla zmieniała swoje funkcje wielokrotnie. Urzędował tu przez krótki czas jeszcze prymas Józef Miaskowski, jednak ze względu na brak funduszy na remont pałacu, zdecydował się go opuścić. W kolejnych dekadach mieściły się tu różne instytucje pruskie, ale również kawiarnie, teatry, pensjonat dla młodzieży, szkoły, lazaret wojskowy, sądy i wiele innych. Jest to również okres degradacji długo nieremontowanego budynku. W wyniku zajęcia pałacu przez Szkołę Junkrów, z wnętrz zostały usunięte niektóre plafony i płaskorzeźby.

Po odzyskaniu niepodległości pałac odrestaurowano pod kierunkiem Mariana Lalewicza. Na skutek znikomego zapoznania się z rysunkami Vogla, architekt dokonał tu nieudanych zmian. Portyk korpusu głównego Lalewicz uznał za zaprojektowany przez Rosjan, podczas gdy swój kształt uzyskał znacznie wcześniej. Portyki boczne i główny zostały ujednolicone. Po przebudowie mieściło się tu Ministerstwo Rolnictwa i Reform Rolnych.

We wrześniu 1939 roku pałac uległ dużym uszkodzeniom - zniszczony został dach i prawie wszystkie stropy. Odbudowę rozpoczęto w listopadzie 1949 roku pod kierunkiem Kazimierza Saskiego. Za główny cel przyjęto odtworzenie wyglądu pałacu w jak największym stopniu. Ostatecznie wprowadzono jednak pewne zmiany, dotyczy to wspomnianych rzeźb na bocznych attykach, które na rysunku Vogla są namalowane dosyć ogólnikowo. Z kolei dekoracje na tympanonie ostatecznie zaprojektowano z myślą o Ministerstwie Kultury i Sztuki, które miało mieć tu swoją siedzibę. Niestety wyburzono całą zabudowę gospodarczą. Z czternastu sal w przyziemiu, siedem zrekonstruowano na podstawie przekazów ikonograficznych i ocalałych fragmentów. Cztery sale uzyskały nowy wystrój.

Dziś dziedziniec jest wielkim parkingiem, co niezbyt korzystnie wpływa na wizerunek pałacu od ulicy Senatorskiej. Ogrody zostały zasłonięte przez maszkarony gomółkowskie od ulicy Moliera. W byłym pawilonie ogrodowym w 1976 roku powstało Muzeum Karykatury, wejście do niego znajduje się od ulicy Koziej. Rekonstrukcja rozbiła tym sposobem cały zespół zabudowań wraz z ogrodem, ograniczając się tylko do samego pałacu. Obecnie pałac mieści siedziby kilku firm oraz centrum konferencyjne.

Rok 1960. Z tabliczek po lewej stronie można się dowiedzieć,
że była tu siedziba Pagartu.
Marzec 2011. Zdjęcie robione w sobotę.W tygodniu jest
więcej samochodów na parkingu.

23.03.2011

Senatorska 38 - Bank Wilhelma Landaua

Gmach dawnego banku Landaua przy ul. Senatorskiej 38 w Warszawie znalazł się wśród nielicznych ocalałych z drugiej wojny światowej budowli. Budynek zaprojektowany przez warszawiaka Stanisława Grochowicza oraz łodzianina Gustawa Landaua-Gutentegera zbudowany został w latach 1904 - 1906. Właścicielowi banku Wilhelmowi Landauowi najbardziej zależało na dobrym usytuowaniu części wejściowej oraz hali kasowej, dobrym oświetleniu pomieszczeń, zapewnieniu w nowo wznoszonym budynku jak najlepszych warunków, zarówno dla obsługi klientów, jak również dla pracującego w nim personelu, nowoczesnym rozwiązaniu pomieszczeń skarbcowych. Z architektonicznego punktu widzenia jest to budynek czternastoosiowy, dwukodygnacyjny z wyniesionym wysoko podziemiem jest zwieńczony wysoką attyką balustradową. Opracowanie fasady - w zasadzie symetryczne - z rytmicznie rozstawionymi oknami zamknietymi łukiem jedynie skrajna oś z brama wjazdową sprawia wrażenie dodanego segmentu. Surową bryłę wydłużonego prostopadłościanu ożywia wyeksponowana partia wejściowa, usytuowana centralnie, nad którą pierwotnie górowała kopuła. Tę - lekko zryzalitowaną część - wyróżniają: rozbudowane trójdzielne drzwi z secesyjną dekoracją kwietną oraz dominujące nad całością okno o wykroju nerkowym. Do elementów secesyjnych fasady należą ponadto w parterze - kraty okien o geometrycznych prostych formach; na pietrze dwa okna (w osi skrajnej i 2 od prawej strony) z oprawą sztukateryjną nad ich nadświetlem oraz niewielkie płyciny z motywacjami kwietnymi (pod i nad pozostałymi oknami); w pasie attyki - pierwotna nie istnieje; zachowały się zdobione dwa pełne segmenty na skrajach gmachu. Wykonawcami robót budowlanych było Akcyjne Towarzystwo Fr. Martens i Ad. Daab w Warszawie. Prace sztukateryjne wykonał Franciszek Roth, szklarskie Maxym Silberger, posadzki z terakoty sa dziełem Towarzystwa Akcyjnego Dziewulski i Lange i Józef Szpak w Warszawie, gichety i wyroby mosiężne - firmy K. Krempf z Łodzi.

Gmach banku, rysunek z XIX wieku

Z tego okresu pochodzi dość dobrze znana historia jak to okradziony w roku 1881 na sumę 150 tysięcy rubli Landau wyznaczył nagrodę w wysokości 10 tysięcy rubli za wskazanie złodziei i pomoc w odzyskaniu straty. Gdy rzeczywiście dzięki pomocy dwu osób zidentyfikowano złodziei i pieniądze odzyskano – bankier wyasygnował informatorce 200, a znalazcy 25 rubli. Oburzenie było powszechne, gazety potępiały Landaua, sprawa nabrała rozgłosu, bo jeszcze przy okazji przetrzymano w więzieniu przez pięć miesięcy niewinnie podejrzanych pracowników banku.

Zdjęcie z lat trzydziestych XX wieku

Bank prosperował pomyślnie do wybuchu pierwszej wojny światowej, w 1925 r. został postawiony w stan likwidacji. Podczas II wojny światowej budynek wykorzystywany był na potrzeby pobliskiego szpitala. Budowla przetrwała wojnę bez szwanku, jednak po 1945 r. została pozbawiona efektownej, szklanej kopuły. Wtedy też w budynku tym mieścił się ośrodek propagandy PZPR a w stalowym sejfie przechowywano broszury polityczne zamiast pieniędzy. Znajdował się tam również Ośrodek Nauczania Języka Rosyjskiego a teraz działa w nim Instytut Francuski. Ostatnim razem wyremontowany został w latach 1995-1996.

Zdjęcie z lat siedemdziesiątych XX wieku

2011

I w tym miejscu dziękuję Marcinowi za pomoc w przygotowaniu tego posta.

20.03.2011

Senatorska 34 - Pałac Mniszchów

Pałac mieści się przy ul. Senatorskiej 38. Dzieje otoczonej ogrodem klasycystycznej budowli sięgają lat 20. XVII wieku, gdy na posesji stanął drewniany dwór Zygmunta Kazanowskiego, podkomorzego koronnego. W połowie wieku kupił go Feliks Lipski, wojewoda kaliski, który zaczął wznosić murowany pałac, choć nie ukończył budowy. Wtedy też zaprojektowano ogród z dwiema fontannami i rzeźbami.

W 1714 roku dwór nabył Józef Wandalin Mniszech, marszałek wielki koronny, barwna postać pierwszej połowy XVIII wieku. Był potomkiem rodu, z którego pochodziła Maryna Mniszchówna, żona cara Dymitra Samozwańca, następcy Iwana Groźnego. Portret Maryny - kopia oryginału przechowywanego na Wawelu - do dziś dnia wisi w pałacu. Mniszech kontynuował budowę pałacu i zaangażował w tym celu Burkharda Christopha von Muennicha, wojskowego w służbie Augusta II, który był również zdolnym architektem. Zaprojektował on m.in. Kanał Piaseczyński u stóp Zamku Ujazdowskiego. Przed 1762 został przebudowany przez Pierre Ricaud de Tirregaille, niedługo później przebudowano skrzydła boczne.

Ogród otaczający pałac uchodził za jeden z najpiękniejszych w Warszawie. W 1779 r. pałac Mniszchów uwiecznił Canaletto - na jego obrazie widać m.in. figurę św. Jana Nepomucena, która stoi do dziś dnia na rogu ul. Senatorskiej i pl. Bankowego. Kolejne pokolenia rodu Mniszchów rozbudowywały pałac.

Pałac na obrazie Canaletta

Po 1801 ówcześni właściciele, Jan i Feliks Potoccy sprzedali boczne skrzydła i rozparcelowali ogród. W 1805 miał miejsce pożar pałacu. Budynek został odnowiony i urządzono w nim salę koncertową. W pałacu mieściło się też Towarzystwo Muzyczne "Harmonia" założone przez mieszkającego tu Ernesta Teodora Amadeusza Hoffmanna. Dalsze losy pałacu są także ciekawe: w 1809 roku zainstalował się tam teatr marionetek mechanicznych, potem był on siedzibą loży masońskiej Wielki Wschód Polski. Ze względu na masonów lud warszawski nazywał budynek "Pałacem Lucyfera". W 1829 roku w pałacyk stał się siedzibą Towarzystwa Resursy Kupieckiej, która organizowała tam koncerty, bale, loterie.

Pałac w roku 1928

Zaraz po wybuchu II Wojny Światowej Zakon Kawalerów Maltańskich utworzył tu szpital (będący filią Szpitala Ujazdowskiego) który trwał do końca powstania. Leczono tu rannych żołnierzy września, uczestników ruchu oporu i akcji sabotażowych, szkolono personel różnych ugrupowań wojskowych, gromadzono lekarstwa i środki opatrunkowe. W czasie powstania Szpital Maltański stał się głównym ośrodkiem pomocy medycznej w tym rejonie miasta. Postawa personelu wzbudzała podziw. Bezinteresowność, ofiarność, a przede wszystkim nieprawdopodobna wprost odwaga działających tu patroli sanitarnych. Siostry PCK długimi godzinami czuwały na swoich posterunkach wyciągając rannych z barykad i ruin zburzonych domów. Niejednokrotnie działo się to pod ostrzałem wroga. Pielęgniarkom przewodziła siostra przełożona Barbara Glińska.
7 sierpnia - jak wspomina kpt. dr Drejza - czołg niemiecki zaczął ostrzeliwanie budynku szpitala. Z budynków przy Senatorskiej 36 i 38 wypędzono ludność cywilną oraz filię szpitala wraz z rannymi i personelem. Zastrzelono wówczas powstańca z ręką na wyciągu. Gdy SS-mani wkroczyli na teren szpitala zapytali czy znajdują się tam ranni Niemcy. Kpt. Drejza odpowiedział twierdząco. Podczas rozmowy z rannymi żołnierzami niemieckimi doszło do awantury. Niemieccy żołnierze zwymyślali oficera SS za wydanie rozkazu strzelania do ludzi cierpiących i nie zdolnych do walki. Zdecydowana postawa rannych Niemców uratowała zapewne Szpital Maltański przed podzieleniem losu Szpitala Wolskiego, Szpitala Karola i Marii czy Szpitala Św. Łazarza. 14 sierpnia na teren Szpitala Maltańskiego wkroczyła kompania SS z brygady SS-Oberführera Oskara Dirlewangera. Jej dowódca rozkazał kpt. Drejzie aby: "natychmiast opróżnił tę budę". Jego prośby, że ma w szpitalu tylko ciężko chorych i rannych nie odniosły żadnego skutku. Hitlerowcy znęcali się nad rannymi i personelem: pobity został rentgenolog dr Lewandowski, zastrzelono leżącego w łóżku, rannego oficera. Niemcy rozkazali pozostawienie w szpitalu 3 lekarzy i 5 pielęgniarek oraz obsady kuchni i apteki. Pułkownik Leon Strehl i kpt. Drejza, po krótkiej naradzie, postanowili uzyskać u Niemców zgodę na podzielenie chorych i rannych na dwie kolumny. Uzyskali zgodę. Na czele pierwszej kolumny stanął płk dr Strehl i 14 sierpnia 1944 roku szpitalny pochód ruszył w kierunku Śródmieścia. Drugą kolumnę, z zamiarem dotarcia do Szpitala Wolskiego, 15 sierpnia poprowadził kpt. dr Drejza. Oba pochody niosły flagi Czerwonego Krzyża, szły wolno wokół płonących domów i walczących barykad. Wobec rannych Polaków niemieccy żołnierze i faszyści RONA miotali obelgi. Na pewnym odcinku niemiecki podoficer wziął, od słaniającej się na nogach pielęgniarki, łóżko z rannym powstańcem i niósł je przez dobry kawałek. Tak samo zrobił inny podoficer niemiecki. Żołnierz niemiecki uczestniczący w eskortowaniu szpitala na Wolę uchronił chorych i personel od wielu ekscesów ze strony pijanych żołnierzy niemieckich i kozaków Ostlegionu.

20 września 1944 r. Niemcy podpalili pałac. Ocalała tylko fasada frontowa. W 1959 r. rząd Belgii postanowił odbudować pałac na siedzibę swojej ambasady. Z oryginalnej budowli pozostały tylko kolumny portyku, reszta jest rekonstrukcją. Zdjęcie poniżej zamięsćiłem dzięki uprzejmości właściciela "Wczoraj i dziś" - Marcina.

Pałac zniszczony w 1944 roku

Fotografia Leonarda Sempolińskiego, 1945

Ambasada Belgii czyli pałac w obecnym kształcie, marzec 2011

17.03.2011

Senatorska 36 - kamienica Seydlów

Wchodząc w Senatorską od strony pl. Bankowego zaraz za ambasadą Belgii widać kawałek kamienicy z wykuszem przylegający do prawego boku pałacu Mniszchów. Są to resztki wspaniałej niegdyś kamienicy Maurycego Seydla, wielkiego hurtownika handlu winem. Niestety dotarłem tylko do trzech zdjęć kamienicy (które niemal się nie różniły od siebie) a i o jej historii niewiele można znaleźć.

Kamienica od strony ogrodu
Pałacu Mniszchów
Budynek powstał po 1893 r. wg projektu Karola Kozłowskiego - jednego z najbardziej popularnych architektów warszawskich przełomu XIX i XX w. "Przewodnik po Warszawie, Łodzi i okolicach fabrycznych" z 1897 donosi, że "Dom p. Maurycego Seydla przy ul. Senatorskiej pod Nr 36, utrzymany jest w stylu odrodzenia niemieckiego z frontem ozdobionym licznemi i urozmaiconemi balkonami". Kamienica miała elewację wyłożoną czerwoną cegłą, na którą nałożone zostały dekoracje architektoniczne, wyniosłe francuskie dachy, a loggie drugiego piętra ożywiały pary herm, czyli podpór zwieńczonych popiersiami. Prace sztukatorskie przy tej bogato zdobionej fasadzie oraz we wnętrzach prowadził W. Zbraniecki. Tu mieściły się biura firmy Maurycy Seydel, a w podziemiach gmachu ponoć znajdowały się obszerne piwnice pełne beczek wina. Firma zajmowała się hurtową i komisową sprzedażą win krajowych i zagranicznych, koniaków, rumów likierów i araków kupowanych na giełdach w Europie i Azji. Wszystkie te trunki leżakowały w piwnicach nie tylko we flaszach firmowych, ale i w potężnych kufach, gąsiorach, które sprzedawano na garnce i kwaterki. Wina sprowadzano nie tylko z Francji, Węgier i Kaukazu, ale również z własnych winnic w Serbii. To z tego powodu Maurycy Seydel w pierwszych latach XX w. pełnił w Warszawie godność honorowego konsula Serbii. Po roku 1900 Maurycy Seydel tylko nominalnie był właścicielem firmy, faktycznie zajmował się działalnością społeczną w Warszawskim Towarzystwie Dobroczynnym i w Zborze Ewangelicko-Augsburskim oraz opieką nad ewangelickim domem starców i sierot. Dożywotnio nosił tytuł Dostawcy Dworu Jego Cesarskiej Mości co dawało prawo do podnoszenia cen. Zmarł w Mokotowie w 1902 r. Najstarszy syn Maurycego, Hugon, byl wielotetnim konsulem honorowym Królestwa Serbii w Warszawie, a jego młodszy brat Paweł wicekonsulem. Były to funkcje wyłącznie prestiżowe i nie przysparzały żadnych obowiązków. Firma Seydlów przetrwała I wojnę ale po 1930 roku zaczęła się jej powolna likwidacja. Do upadku przyczynił się zarówno kryzys ówczesnych lat jak śmierć Hugona (1930) oraz Pawła (1933).

Sama kamienica została zniszczona w czasie Powstania Warszawskiego.

Lata 30 XX wieku.

Marzec 2011


14.03.2011

Senatorska 33 - Kościół Świętego Antoniego Padewskiego i klasztor franciszkanów - reformatów

Znajdujący się po nieparzystej stronie Senatorskiej, zaraz za Pałacem Błękitnym kościół reformatów powstał na początku XVII wieku. Wtedy to nuncjusz papieski, za sprawą próśb reformatów, starał się o pozwolenie na ich osiedlenie się w Polsce. Od samego początku przeciwny temu był zakon bernardynów aż w końcu papież Grzegorz XV wydał zgodę i napisał listy polecające do kilku osobistości: arcybiskupa gnieźnieńskiego Wawrzyńca Gembickiego, biskupa krakowskiego Marcina Szyszkowskiego, wojewody krakowskiego Jana Tęczyńskiego, oraz do Adama Przyjemskiego - oboźnego koronnego. Reformaci jeszcze przez wiele lat borykali się z trudnościami fundacyjnymi oraz ze strony bernardynów, jednak wkrótce zyskali przychylność króla i zaczęli starać się o ziemie pod budowę klasztorów. Król wynajął zakonnikom kamienicę w pobliżu swego zamku i płacił za ich utrzymanie. Obiecał im także budowę klasztoru. Także biskup poznański Andrzej Opaliński był przychylny reformatom i zezwolił na budowę klasztorów w Osiecznej i Miejskiej Górce. Bernardyni nie dawali za wygraną do tego stopnia, że papież zagroził im ekskomuniką, jesli nie przestaną nękać reformatów. Nie wybudowana jeszcze, ale zaplanowana placówka warszawska otrzymała pierwszego przełożonego w osobie o. Bonawentury a Verallo.

W 1623 roku król ofiarował reformatom ziemie do wyboru: na Krakowskim Przedmieściu albo na Piaskach przy Senatorskiej. Zakonnicy zdecydowali się na ulicę Senatorską, aby odizolować się zarówno od bernardynów z kościoła św. Anny jak i od hałasu. Była to powszechna strategia tego zakonu, który preferował osiedlanie się w bardziej odosobnionych miejscach, gdzie było miejsce na ewentualne rozszerzanie się kompleksu kościelno - klasztornego.

Budowa pierwszego kościoła w tym miejscu została ufundowana przez króla Zygmunta III Wazę. Miała charakter dziękczynny za zdobycie Smoleńska 13 czerwca 1611 roku. Data tego wydarzenia w kościele katolickim jest obchodzona jako święto Antoniego z Padwy więc kościół otrzymał jego wezwanie.

Uroczyste wprowadzenie zakonników w którym udział brali m.in. król Zygmunt III, przyszły papież Klemens X i nuncjusz papieski Jan Lancellotti odbyło się 4 października 1623. Krzyż został poświęcony przez kanclerza koronnego biskupa kujawskiego Andrzeja Lipskiego. Jeszcze przed rozpoczęciem budowy okazało się, że król i zakonnicy mają różne zdania co do wyglądu kościoła. Król chciał aby powstał tu murowany kościół ale reformaci wolą skromny kościółek odpowiadający ich konstytucji oraz drewniany klasztor. Takie budynki mogły powstać bardzo szybko i pochłaniały stosunkowo mało funduszy, nie wymagały również zatrudniania architekta. Król nie opierał się zbyt mocno i w ciągu kilku miesięcy można było już odprawić mszę w części prezbiterialnej.

Klasztor na obrazie Canaletta

W marcu 1624 roku król wydał reformatom dyplom fundacyjny, który określał wielkość ich posesji na 400 kwadratów (ok. 5,675 ha). Niestety konieczne było wstrzymanie budowy do maja 1624 ze względu na epidemię. W przeciągu kilku lat ukończono kościół i skromny klasztor z dziesięcioma celami dla zakonników. Król wyposażył świątynię w konieczny sprzęt liturgiczny oraz klasztor w niezbędne do życia rzeczy. Konsekracja nastąpiła dopiero dziesięć lat później, bo król wciąż miał nadzieję, że uda się nakłonić reformatów do wzniesienia okazałej świątyni. Akt konsekracyjny otrzymano w 1635 roku. Korzystając z faktu, iż Zygmunt III umarł, niektórzy magnaci przywłaszczyli sobie ziemie klasztorne. Tym sposobem posesja zakonników zmniejszyła się o połowę. Bracia uznali, że mają tego dosyć w chwili, gdy na gruntach klasztornych Andrzej Leszczyński zaczął budować sobie pałac. Poskarżyli się królowi i podkanclerzy koronny musiał wyburzyć fundamenty. Mógł tego zresztą nie robić bo kościół został zniszczony w roku 1657 przez wojska księcia siedmiogrodzkiego Jerzego II Rakoczego. Z pewnością nie omieszkaliby zająć się i posiadłością Leszczyńskiego.

Rysunek z "Tygodnika Ilustrowanego", 1863

Zakonnicy zdecydowali się ostatecznie na wybudowanie nowej murowanej świątyni. Wydzierżawili od pijarów warszawskich cegielnię i zaczęli produkować cegły na potrzeby budowy. Plany powierzono Józefowi Szymonowi Bellottiemu. Kasztelan Stanisław Skarszewski zobowiązał się ufundować kościół. Nowy kościół postanowiono ustawić w miejscu innym niż stary, żeby uniknąć konieczności rozbierania starej świątyni. W 1668 położono kamień węgielny. Skarszewski odpowiednikiem Billa Gatesa nie był toteż budowa szła powoli. Król Jan Kazimierz dorzucił 3 tysiące florenów. W 1676 Bellotti rozpoczął prace dekoracyjne w kościele. Kamieniarza sprowadzono z Gdańska. Wykonał on portal drzwi głównych, obramowania wejść prowadzących do podziemi oraz posadzkę. W 1679 skończono kościół w stanie surowym. Konsekracja odbyła się nieco później - 31 sierpnia 1681 r. W latach 1734-1735 za sprawą króla Augusta III Sasa po prawej stronie prezbiterium wybudowano lożę dla niego i jego małżonki (para królewska mieszkała w pałacu obok). Rzeźby we wnętrzu kościoła zostały stworzone przez Jana Jerzego Plerscha. W latach 1767-1781 zbudowano kaplicę Matki Boskiej, a w 1792 roku do krużganka dobudowano boczne ramiona. W 1850 umieszczono obraz Matki Boskiej w tympanonie frontonu, a w 1851 ustawiono przed kościołem jej figurę wykonaną przez Antoniego Messinga. W następnych latach przesunięto ołtarz główny.

Pocztówka z początku XX wieku

7 lipca 1867 r. nastapiła kasata zakonu. Podzielono grunty, których część otrzymała organizacji Czerwonego Krzyża. Zburzono część klasztoru. Od Czerwonego Krzyża teren dzierżawili różni przedsiębiorcy. Następnie kościół stał się własnością nowoutworzonej parafii św. Antoniego i przyjął funkcje kościoła parafialnego, co wpłynęło na jego wygląd i organizację. W 1872 roku parafianie zrobili zrzutkę i z tego funduszu wyremontowano kościół. Nowy program organizacji kościoła realizowany był do I wojny światowej. Do tego czasu wzniesiono dwie nowe kaplice - Najświętszej Rodziny (na miejscu dawnego skarbca w 1895) i Najświętszego Serca Jezusowego (w 1907) na miejscu dawnej klatki schodowej prowadzącej do zakrystii i chóru zakonnego. Architektem tych neobarokowych kaplic był Józef Dziekoński.

Klasztor został zniszczony przez wojska niemieckie podczas walk powstańczych w 1944 roku. Szczególnie wówczas ucierpiał ołtarz główny i boczne, ambona i organy. Kaplica św. Rodziny i krata ocalała. Kościół został odbudowany w latach 1950-1956 według projektu Karola Szymańskiego. Ołtarz główny był konsekrowany przez kardynała Stefana Wyszyńskiego w dniu 18 stycznia 1969 roku.

Kościół od strony Senatorskiej, 2011

Kościół od strony Ogrodu Saskiego, 2011

12.03.2011

Senatorska 11 - Pałac Małachowskich

Historia tego miejsca sięga do XVII w. Stał tu wtedy dwór niejakich Grzybowskich, odkupiony wraz z posesją w 1731 r. przez Jozefa Benedykta Loupia, burmistrza starej Warszawy. Na miejscu rozebranych ruin dworu wystawił on pałac, który w 1750 r. odsprzedał kanclerzowi wielkiemu koronnemu Janowi Małachowskiemu. Na jego polecenie pałac został przebudowany i rozbudowany najprawdopodobniej przez Jakuba Fontanę. Późnobarokowy pałac otrzymał dwupiętrowy korpus główny z czterospadowym dachem. Skierowany frontem ku Krakowskiemu Przedmieściu miał po bokach dwa skrzydła łączące się z korpusem głównym i okazałą bramą wiodącą na dziedziniec. Elewacja frontowa otrzymała w ryzalicie balkoniki z kratami i rzeźbiarską attykę.

Po śmierci kanclerza pałac odziedziczył jego syn Mikołaj, który w 1784 r. odprzedał całą posesję spółce handlowej Bracia Roesler i Hurtig. Wkrótce nastąpiły tu zasadnicze zmiany. Na miejscu bramy wjazdowej spółka postanowiła wznieść dużą kamienicę i połączyć ją dwiema nowymi oficynami z pałacem, burząc jego skrzydła boczne. Dom handlowy spółki był jednym z pierwszych w Warszawie sklepów z witrynami sklepowymi. Projekty zmian opracował Szymon Bogumił Zug, a zrealizowano je w 1785 r. Czteropiętrowa, klasycystyczna kamienica połączona została z pałacem w jedna całość. Zapoczątkowało to czynszowy charakter obiektu, który w ciągu XIX w. kilkakrotnie zmieniał właścicieli. Kolejne zmiany w architekturze miały miejsce w 1888 r. W związku z przebiciem ul. Miodowej do Krakowskiego Przedmieścia kamienica, oficyna południowa i pałac otrzymały elewacje boczne. W 1913 r. odnowiono pałac i kamienicę. W latach 1915-27 miała tu siedzibę szkoła Nauk Politycznych. Mieściły się tu również różne instytucje i sklepy w parterze.

Zniszczony w latach II wojny światowej pałac został odbudowany w latach 1947-48 według projektu Zygmunta Stępińskiego. Aby odsłonić główną elewację zrezygnowano z odbudowy oficyny południowej. Budowli przywrócono XVII-wieczny wygląd. Pałac jest dziś siedzibą Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego.