17.03.2011

Senatorska 36 - kamienica Seydlów

Wchodząc w Senatorską od strony pl. Bankowego zaraz za ambasadą Belgii widać kawałek kamienicy z wykuszem przylegający do prawego boku pałacu Mniszchów. Są to resztki wspaniałej niegdyś kamienicy Maurycego Seydla, wielkiego hurtownika handlu winem. Niestety dotarłem tylko do trzech zdjęć kamienicy (które niemal się nie różniły od siebie) a i o jej historii niewiele można znaleźć.

Kamienica od strony ogrodu
Pałacu Mniszchów
Budynek powstał po 1893 r. wg projektu Karola Kozłowskiego - jednego z najbardziej popularnych architektów warszawskich przełomu XIX i XX w. "Przewodnik po Warszawie, Łodzi i okolicach fabrycznych" z 1897 donosi, że "Dom p. Maurycego Seydla przy ul. Senatorskiej pod Nr 36, utrzymany jest w stylu odrodzenia niemieckiego z frontem ozdobionym licznemi i urozmaiconemi balkonami". Kamienica miała elewację wyłożoną czerwoną cegłą, na którą nałożone zostały dekoracje architektoniczne, wyniosłe francuskie dachy, a loggie drugiego piętra ożywiały pary herm, czyli podpór zwieńczonych popiersiami. Prace sztukatorskie przy tej bogato zdobionej fasadzie oraz we wnętrzach prowadził W. Zbraniecki. Tu mieściły się biura firmy Maurycy Seydel, a w podziemiach gmachu ponoć znajdowały się obszerne piwnice pełne beczek wina. Firma zajmowała się hurtową i komisową sprzedażą win krajowych i zagranicznych, koniaków, rumów likierów i araków kupowanych na giełdach w Europie i Azji. Wszystkie te trunki leżakowały w piwnicach nie tylko we flaszach firmowych, ale i w potężnych kufach, gąsiorach, które sprzedawano na garnce i kwaterki. Wina sprowadzano nie tylko z Francji, Węgier i Kaukazu, ale również z własnych winnic w Serbii. To z tego powodu Maurycy Seydel w pierwszych latach XX w. pełnił w Warszawie godność honorowego konsula Serbii. Po roku 1900 Maurycy Seydel tylko nominalnie był właścicielem firmy, faktycznie zajmował się działalnością społeczną w Warszawskim Towarzystwie Dobroczynnym i w Zborze Ewangelicko-Augsburskim oraz opieką nad ewangelickim domem starców i sierot. Dożywotnio nosił tytuł Dostawcy Dworu Jego Cesarskiej Mości co dawało prawo do podnoszenia cen. Zmarł w Mokotowie w 1902 r. Najstarszy syn Maurycego, Hugon, byl wielotetnim konsulem honorowym Królestwa Serbii w Warszawie, a jego młodszy brat Paweł wicekonsulem. Były to funkcje wyłącznie prestiżowe i nie przysparzały żadnych obowiązków. Firma Seydlów przetrwała I wojnę ale po 1930 roku zaczęła się jej powolna likwidacja. Do upadku przyczynił się zarówno kryzys ówczesnych lat jak śmierć Hugona (1930) oraz Pawła (1933).

Sama kamienica została zniszczona w czasie Powstania Warszawskiego.

Lata 30 XX wieku.

Marzec 2011


3 komentarze:

  1. Fajnie że piszesz o takich obiektach. A mogę mieć prośbę, żebyś wstawiał też, w miarę możliwości, zdjęcia przedstawiające dane miejsce obecnie? Jak już masz ten wypasiony obiektyw, no to wiesz... :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiscie, że będę wstawiał:) Jak tylko zaświeci słońce to rusze ze swoją szerokokątną bestią na łowy. Nie chce żeby blog leżał odłogiem więc wrzucam co mam a zdjęcia ze stanem obecnym będę dorzucał.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hugon Seydel zbudował też przepiękny zameczek w Konstancin Skolimów nad rzeczka Jeziorką. Zameczek stoi na największej działce w okolicy.

    OdpowiedzUsuń