20.04.2011

Plac Saski i Pałac Saski

Początki placu Saskiego sięgają XVII wieku. W miejscu, w którym znajduje się Grób Nieznanego Żołnierza stał drewniany dwór Tobiasza Morsztyna. W latach 1661-1664 jego syn Jan Andrzej wzniósł na jego miejscu murowany pałac według projektu słynnego Tylmana z Gameren. Był to barokowa budowla, piętrowa z czterema wieżami, bez oficyn. Po Janie Andrzeju Morsztynie pałac odziedziczyła jego córka Ludwika Maria, która wyszła za marszałka Kazimierza Ludwika Bielińskiego i w roku 1713 sprzedała Pałac. I to nie byle komu bo jego wysokości królowi Augustowi II Mocnemu. Zamek Królewski był własnością skarbu państwa, dlatego też kolejni królowie elekcyjni tylko w nim urzędowali. August II chciał mieć w Warszawie swoją własną rezydencję. Pałac odtąd zwany Saskim pozostawał w rękach kolejnych elektorów saskich aż do 1816 roku, kiedy na mocy traktatu wiedeńskiego ostatecznie wycofali się z Warszawy, a pałac odsprzedali władzom Królestwa Polskiego.

Cofnijmy się teraz do czasów panowania Augusta II Mocnego. Pragnieniem króla (co w tych czasach niczym niezwykłym nie było) było posiadanie pałacu na pięknego niczym francuski Wersal. Drezdeńscy architekci (m.in. Matthäus Daniel i Carl Friedrich Pöppelmannowie oraz Joachim Daniel Jauch) podjęli się przebudowy pałacu na miarę potrzeb Augusta II.

To właśnie Matthäus Pöppelmann był autorem koncepcji Osi Saskiej która przeszła do historii jako jedno z najwybitniejszych założeń urbanistycznych Europy. Na długości około 1650 metrów od Krakowskiego Przedmieścia w kierunku zachodnim, dzięki dokupowaniu kolejnych parceli August II i po jego śmierci August III stworzyli układ urbanistyczny porządkujący rozległy obszar miasta na zasadzie osi symetrii przebiegającej przez Pałac Saski – centralny punkt założenia. Przed powiększonym Pałacem powstał wielki dziedziniec przez który wjeżdżano do Pałacu od strony Krakowskiego Przedmieścia. Dziedziniec był ograniczony z trzech stron: od zachodu Pałacem Saskim, a od północy i południa dwiema oficynami – budynkami wolno stojącymi ustawionymi prostopadle do Pałacu. Były to dwie identyczne budowle stojące naprzeciw siebie i będące swymi lustrzanymi odbiciami. Krańce budynków były piętrowe (przez pięć osi okien), a środki parterowe. W oficynach znajdowały się początkowo pomieszczenia gospodarcze. W XIX wieku ze względu na prestiżową lokalizację umieszczano w nich bardziej dostojne funkcje m.in. słynny Klub Myśliwski – arystokratyczny klub wzorowany na podobnych londyńskich klubach dla dżentelmenów. Od 1716 roku w Sali Teatralnej pałacu i w amfiteatrze w Ogrodzie Saskim odbywały się przedstawienia teatralne - Warszawa nie posiadała wówczas specjalnego budynku teatralnego. Autorem dekoracji pałacu był Louis de Silvestre. Rozbudowa pałacu spowodowała także przyłączenie sąsiadujących domów magnackich – w 1721 została przyłączona posiadłość rodu Sanguszków, przekształcona następnie w pałac Brühla, a pięć lat później przyłączono rezydencję biskupa Teodora Potockiego.

Fasada Pałacau Saskiego, XVIII wiek

Pałac Saski pod koniec XVIII wieku

5 października 1763 w Dreźnie umiera August III. Po jego śmierci pałac pozostawał własnością saskich elektorów. W czasach Stanisława Augusta Poniatowskiego w Pałacu mieściła się ambasada saska. W 1794 roku podczas Powstania Kościuszkowskiego na dziedzińcu pałacowym toczyły się walki prze które pałac został zniszczony. Ostatni rozbiór Polski dokonany w 1795 roku pozbawił Warszawę rangi stolicy – miasto zostało zdegradowane do poziomu jednego z wielu miast pruskich. W 1807 elektor saski Fryderyk August III zdobył dzięki Napoleonowi Bonaparte tytuł króla Saksonii i stał się na osiem lat Wielkim Księciem Warszawskim. Pałac Saski znowu lśnił blaskiem królewskiej rezydencji. W stolicy Fryderyk August III bywał rzadko a w 1815 roku Fryderyk August zrzekł się tytułu Wielkiego Księcia Warszawskiego i opuścił Warszawę oraz pałac jako ostatni Sas który go zamieszkiwał.

Fasada Pałacu w XIX wieku

W tym samym roku Warszawa znajdowała się już wówczas pod okupacja rosyjską. Na mocy układów bilateralnych z 3 maja 1815 roku władcą Księstwa Warszawskiego stał się car Aleksander I, który w art. V został upoważniony do urządzenia tego państwa w sposób jaki uzna za stosowny, pod warunkiem zachowania osobnej administracji. Car, który zresztą od 1795 roku był depozytariuszem korony Królestwa Polskiego uznał za stosowne odtworzenie Królestwa Polskiego ze sobą jako królem polskim, co zostało potwierdzone traktatem końcowym Kongresu Wiedeńskiego i uchwałą sejmu byłego już Księstwa Warszawskiego, który stał się sejmem Królestwa Polskiego. Pod nieobecność „króla” królestwem zarządzał jego namiestnik. Na to stanowisko car powołał Polaka; napoleońskiego generała Józefa Zajączka, który rezydował w Pałacu Radziwiłłów przy Krakowskim Przedmieściu zwanym odtąd Pałacem Namiestnikowskim. Dowódcą armii Królestwa Polskiego został jednak Rosjanin – rodzony brat cara arcyksiążę Konstanty, który rezydował w Belwederze, ale jako dowódca armii urzędował w Pałacu Saskim – zakupionym w tym celu w 1816 roku od króla Fryderyka Augusta przez rząd Królestwa Polskiego. W tym czasie część pomieszczeń przeznaczono na siedzibę Liceum Warszawskiego. W latach 1823–1826 uczęszczał do niego Fryderyk Chopin, którego ojciec uczył w liceum jako profesor. W 1817 roku Chrystian Piotr Aigner przedstawił projekt częściowej przebudowy pałacu i ustawienia alei stu kolumn wzdłuż Osi Saskiej. Do realizacji planów jednak nie doszło z powodu wysokich kosztów.

Po upadku Powstania Listopadowego w lutym 1832 car Mikołaj I nałożył sankcje na Królestwo Polskie. Jedną z nich było całkowite rozwiązanie wojska polskiego. Pałac Saski stracił zatem lokatora w postaci Sztabu Generalnego i stał opuszczony. W 1836 roku władze zdecydowały się sprzedać mocno już wówczas zniszczony pałac na licytacji, z warunkami dotyczącymi kształtu architektonicznego. Chodziło o udostępnienie przejścia z placu do Ogrodu Saskiego, który wówczas już od dawna był dostępny publicznie. Licytację wygrał w 1837 roku kupiec rosyjski Jan Skwarcow który na Pałac wyłożył 115 200 ówczesnych złotych. Konkurs na przebudowę pałacu wygrał W. Ritschel, którego koncepcja posłużyła za podstawę projektu magistrowi budownictwa i miernictwa oraz absolwentowi Oddziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Warszawskiego - Adamowi Idźkowskiemu. Opracował dla Iwana Skwarcowa. Według jego planów przebudowę wykonano w latach 1838 – 1841. Przebudowa polegała na całkowitym wyburzeniu środkowej części pałacu i postawieniu w tym miejscu dwupiętrowej kolumnady korynckiej oraz na przebudowie skrzydeł. W 1841 roku przed kolumnadą postawiono pomnik „Polakom, poległym za wierność swemu monarsze”. O tym pomniku będzie niedługo osobny wpis.
Pomnik oficerów lojalistów. 1841
Całość utrzymana odtąd była w stylu klasycystycznym. Do 1944 roku wykonano jedynie drobne kosmetyczne zmiany. Oficyny boczne pozostały na swoich miejscach. Przebudowano jedynie ich dachy a elewacje pozbawiono barokowego wystroju. W XIX wieku używano określenia „kamienica Skwarcowa” pod którą to nazwą Pałac funkcjonował aż do 1862 roku, kiedy znów stał się gmachem wojskowym. Do 1915 roku znajdowało się tu dowództwo III Warszawskiego Okręgu Wojskowego. armii carskiej. W 1855 roku rozpoczęto wnoszenie hotelu Europejskiego. Elegancki budynek szybko podniósł rangę placu Saskiego. W tym samym czasie rozpoczęto parcelację ogrodu przed pałacem Potockich po drugiej stronie ulicy Czystej (dziś Ossolińskich). Na skutek tego została ona zabudowana trzypiętrowymi kamienicami, łączącymi się z hotelem Angielskim na Wierzbowej. Utworzyła się więc północna pierzeja placu. Również zabudowany został narożnik ulicy Królewskiej - powstały tu trzy kamienice, tworząc razem z pałacem Saskim i Brühla pierzeję zachodnią. Po stronie południowej placu został w latach 1867 - 1871 zbudowany pałac Kronenberga a obok teatr Alkazar. Z kolei po rozebraniu pałacu Mokronowskich na rogu Królewskiej i Krakowskiego Przedmieścia zbudowano 5 eklektycznych kamienic czynszowych. W tym samym czasie rozebrano kuźnie saskie i na ich miejscu zbudowano siedzibę rosyjskiego sztabu generalnego, mieszczącego potem Sądy Wojskowe. Po przeniesieniu pomnika oficerów lojalistów na Plac Zielony (obecnie plac Dąbrowskiego) w roku 1894 na placu rozpoczęły przygotowania di budowy gigantycznego soboru pod wezwaniem św. Aleksandra Newskiego, który miał być symbolem rosyjskiej dominacji nad Warszawą. Obok soboru, bliżej ulicy Królewskiej, wybudowano wysoką na 230 stóp czyli ok. 70 metrów wieżę dzwonniczą. Oba te budynki były utrzymane w tzw. stylu rusko-bizantyjskim.

Zdjęcie lotnicze z lat 20.
Zaraz po odzyskaniu niepodległości pałac stał się siedzibą Sztabu Generalnego Wojska Polskiego (od 1928 pod nazwą Sztab Główny). W latach 1923-33 został poddany remontowi według projektu Aleksandra Sygietyńskiego, jednak bez żadnych większych zmian w wyglądzie zewnętrznym budynku. Więcej działo się przed pałacem. W roku 1923 ustawiono tam odzyskany od Rosjan na podstawie Traktatu Ryskiego pomnik księcia Józefa Poniatowskiego. Świetna rzeźba na eleganckim, bezpretensjonalnym postumencie znakomicie wpisała się w otoczenie. W 1925 ważna uroczystość na zawsze nadała temu miejscu charakter narodowego sanktuarium. Pod kolumnadą ulokowano Grób Nieznanego Żołnierza. Idea została zaczerpnięta – jak wiele innych elementów życia publicznego II RP – z Francji, gdzie w 1920 roku, pod Łukiem Triumfalnym umiejscowiono pierwszy grób żołnierza o nieznanych danych osobowych, wybranego na zasadzie losowej, mający w symboliczny sposób upamiętniać wszystkich żołnierzy poległych za ojczyznę. 2 listopada 1925 w czasie niezwykle podniosłych uroczystości z udziałem najwyższych władz państwowych dokonano złożenia do grobu zwłok nieznanego mężczyzny w mundurze ochotnika i czapce maciejówce z orłem, poległego w obronie Lwowa. Grób głębokości półtora metra wykopano pod środkową arkadą Pałacu Saskiego i przykryto tablicą kamienną z napisem „TU LEŻY ŻOŁNIERZ POLSKI POLEGŁY ZA OJCZYZNĘ.” Projekt otoczenia grobu wykonał Stanisław Ostrowski, a dekoracja plastyczna była dziełem artysty Henryka Grunwalda. W tym samym czasie dokonywano rozbiórki soboru i dzwonnicy. Przy rozbiórce pracowali głównie śląscy górnicy. Decyzja o pracach rozbiórkowych spotkała się z kontrowersjami, szczególnie za granicą, gdzie ocenioną ją jako mściwy akt barbarzyństwa nie rozumiejąc przy tym, że dla Polaków był to symbol rosyjskiego zaboru. Jedna z koncepcji przewidywała nawet przerobienie soboru na kościół katolicki. Zwyciężyła jednak idea całkowitego rozebrania znienawidzonych budowli i urządzenia placu na nowo. Po zakończeniu rozbiórki teren został splantowany i w ten sposób uzyskano rozległą przestrzeń, której nie urządzano w żaden sposób, gdyż sytuację tę uznano za tymczasową i przystąpiono do ogłoszenia konkursu architektonicznego na urządzenie placu.

Plac w roku 1923, w tle Sobór Aleksandra Newskiego

Plac Marszałka Józefa Piłsudskiego, 1928

W roku 1926 zbudowano budynek, w którym mieściła się Komenda Miasta. 11 listopada 1928 roku plac otrzymał nazwę placu Józefa Piłsudskiego czyli jeszcze za życie Marszałka. Od strony Królewskiej wzniesiono parterowy pawilon wystawowy Instytutu Propagandy Sztuki który miał być konkurentem dla konserwatywnego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych. Wkrótce architekt Bohdan Pniewski przebudował pałac Brühla przywracając mu wygląd z XVIII wieku. Mieściło się tu Ministerstwo Spraw Zagranicznych. W latach 1934 - 1935 został wzniesiony budynek Funduszu Kwaterunku Wojskowego, tzw. dom bez kantów projektu Czesława Przybylskiego. W 1938 roku plac na polecenie prezydenta Starzyńskiego został wyłożony płytami z piaskowca.

Zdjęcie lotnicze z roku 1935

W okresie międzywojennym trzy razy był urządzany konkurs na zagospodarowanie placu Saskiego: w roku 1926 i 1928, następnie powrócono do sprawy ponownie w roku 1934. Pierwszy konkurs miał nadać placowi charakter pomnika bojowników o niepodległość. Wpłynęło 46 prac, niektóre były bardzo śmiałe. Jeden z projektów przewidywał wyburzenie hotelu Europejskiego, inny w miejsce rozebranej kamienicy na rogu Królewskiej i placu proponował wieżowiec. Drugi konkurs dotyczył ukształtowania południowej strony placu. Wpłynęło 27 prac. Przed trzecim konkursem artysta rzeźbiarz Ostrowski, autor Grobu Nieznanego Żołnierza wystąpił z własną inicjatywą ukształtowania placu i wykonał projekt, który obejmował również tereny aż do wiaduktu Markiewicza. Projekt przewidywał wyburzenie trzech kamienic między Bristolem i kościołem Wizytek (dziś jest tu skwerek) i przedłużenie Osi Saskiej w formie monumentalnej alei, zakończonej łukiem tryumfalnym. W Warszawie wówczas zawrzało. Odbyło sie wielkie posiedzenie z udziałem wszystkich osób, mających wpływ na architekturę i kulturę w mieście. Wydana została w tej sprawie petycja, ogólnie biorąc projekt nie przypadł do gustu. Na prośbę prezydenta Starzyńskiego ocenił go arch. T. Tołwiński - wydał opinię negatywną. Efektem tego był właśnie trzeci konkurs na uporządkowanie placu Piłsudskiego. Był największym wydarzeniem urbanistycznym w międzywojennej Warszawie. Celem jego było opracowanie uregulowania placu, łącznie z przedłużeniem Osi Saskiej w kierunku wschodnim i połączenie placu Żelaznej Bramy z Pragą przez tunel pod Ogrodem Saskim i most na Karowej. W 1936 roku pojawiła się również koncepcja urządzenia na pl. Piłsudskiego stacji metra. Ale jak łatwo się domyśleć i ona nigdy nie została zrealizowana.

Projekt stacji metra pod Placem Piłsudskiego, 1936

1 września wybucha II Wojna Światowa. Plac nie został zniszczony i 2 maja 1940 Niemcy przemianowali plac na Sachsenplatz, a kilka miesięcy później, dokładnie w pierwszą rocznicę wybuchu wojny na Adolf Hitler Platz. W Pałacu Saskim umieścili urząd dystryktu Warszawa, a Pałac Brühla stał się siedzibą Ludwiga Fischera – gubernatora dystryktu. Nad Pałacem Saskim na wysokim maszcie powiewała flaga ze swastyką, a na środku placu w 1941 umieszczono symbol zwycięstwa Niemiec – pięciometrową, drewnianą literę V w kolorze białym na postumencie, z napisem „Deutschland siegt an allen Fronten” (Niemcy zwyciężają na wszystkich frontach) w otoczeniu drewnianych masztów. 28 lipca 1941 żołnierz małego sabotażu Czesław Zadrożny ps. Głowacki oblał ją benzyną i podpalił, w wyniku czego Niemcy całą instalację zlikwidowali. Pomnik księcia Józefa wysadzony w powietrze 16 grudnia 1944, a Pałac w dniach 27–29 grudnia 1944 roku. Ocalały tylko środkowe arkady pod którymi znajdował się Grób Nieznanego Żołnierza. W ich filarach znaleziono wywiercone otwory pod ładunki wybuchowe.


Adolf Hiltler Platz, 1940

1940
Symbol niemieckiego zwycięstwa na Adolf Hitler Platz, 1941

Adolf Hitler Platz, 1941

W styczniu 1945 w miejscu dawnego placu Piłsudskiego znajdowały się tylko pokryte śniegiem gruzy oraz mocno naruszone wybuchem środkowe arkady z kikutami stojących na nich kolumn. Od strony placu przetrwały cztery filary, od ogrodu tylko trzy. Sklepienie rozpięte pomiędzy filarami było roztrzaskane, a płyta nagrobna popękana od uderzeń spadającego gruzu. W maju 1945 wojsko rozpoczęło uprzątanie placu w celu usunięcia gruzu. W listopadzie tego roku ówczesny gen. Marian Spychalski – z zawodu architekt – wydał polecenie wykonania projektu odbudowy Grobu Nieznanego Żołnierza. Prace projektowe powierzył architektowi Zygmuntowi Stępińskiemu, a projekt dekoracji plastycznej wykonał ponownie Henryk Grunwald. Odsłonięcia odrestaurowanego Grobu Nieznanego Żołnierza i dołożenia nowych urn z ziemią z ból bitewnych II Wojny Światowej dokonano w pierwszą rocznicę zakończenia wojny – 8 maja 1946 roku. Wówczas też udostępniono mieszkańcom Warszawy rozminowaną i uporządkowaną, wielką i pustą przestrzeń, na której niegdyś znajdował się Pałac Saski z dwiema oficynami, kamienice na rogu placu i Królewskiej, Pałac Brühla i kamienice wzdłuż ulicy Ossolińskich (dawnej Czystej). Władze PRL uznawały rangę Grobu Nieznanego Żołnierza. Uroczyste składanie wieńców odbywało się tu co roku w dniu święta państwowego 22 lipca, a także było wpisane do protokołu dyplomatycznego jako element rozpoczęcia wizyty głów państw w Warszawie. Do księgi pamiątkowej Grobu wpisywali się m.in. Charles de Gaulle, Richard Nixon i Willy Brandt. Oczywiście lista bitew na tablicach pomijała te które dla miłościwie panującej PZPR były niewygodne ideologicznie. Ponieważ i postać Marszałka zbyt wygodna nie była nazwę zmieniono na Plac Zwycięstwa. Ogłoszono kilka konkursów architektonicznych na zagospodarowanie Placu w których przyznano wiele nagród. I po raz większość projektów zakładała powrót do koncepcji sprzed 200 lat czyli Osi Saskiej przez odbudowanie Pałacu Saskiego lub jego namiastki oraz symetrycznie ustawionych dwóch oficyn. Oczywiście żaden projekt nie doczekał się realizacji. Problemem były finanse i problemy z materiałów budowlanymi. W ten sposób powstała ogromna przestrzeń o nieregularnym, podłużnym kształcie odsłaniała dalekie widoki sięgające sąsiednich ulic.


Ruiny Pałacu Saskiego, 1945

Zdjęcie lotnicze Placu z 1945

Plac Zwycięstwa, 1948

W latach 1961-62 rozebrano stojący po drugiej stronie ulicy Królewskiej Pałac Kronnenberga. Budynek ten stał od wojny spalony, jednak mury były solidnie wykonane co umożliwiało odbudowę. Jednak tępy prymityw jakim był towarzysz Wiesław czyli Władysław Gomułka rzucił hasło „ żadnych ruin” dzięki czemu rozebrano budynki które nadawały się do odbudowy. W roku 1974 na terenie powstałym z połączenia działek wzdłuż ulicy Królewskiej i działki uzyskanej z rozbiórki Pałacu Kronnenberga wybudowano budynek hotelu, który w nawiązaniu do Placu Zwycięstwa nazwano Victoria.


Plac Zwycięstwa w 1982 roku. Foto: Mark Carrot
 Po zmianie ustroju, jeszcze w 1989 roku na polecenie premiera Tadeusza Mazowieckiego lista bitew na tablicach została nieco uzupełniona i złożono jeszcze urnę z ziemią z Katynia. Sam plac nie miał jednak szczęścia. Jedyną zmianą w latach dziewięćdziesiątych okazało się zdjęcie płotu okalającego płytę upamiętniającą pobyt Ojca Świętego i uroczystości pogrzebowe kardynała Wyszyńskiego. Powierzchnię placu wyłożono kostką betonową, a w miejscu dawnych oficyn założono trawniki. Później była masa dyskusji o odbudowie Pałacu Saskiego ale na dyskusjach się skończyło. Odbudowy w skali 1:14 z klocków LEGO chyba nie ma sensu uwzględniać. Później były różnie przetargi dla chętnych do odbudowania Pałacu, różnie anulowane... W 2007 roku Plac Piłsudskiego rozkopano. Znalezione fundamenty i tunele wpisano w rejestr zabytków i tak skończyły się marzenia o odbudowie Pałacu Saskiego...

5 komentarzy:

  1. Te adofowskie Vał to jakieś takie mizerne jak na ichniejsze ambicje. No i się doigrali...

    OdpowiedzUsuń
  2. W przypadku Pałacu Saskiego trudno byłoby załatwić sprawę tak, jak z dublerem Jabłonowskich, bo zrobienie pseudo-fasady i biurowca z tyłu w przypadku kolumnady nastręczałoby pewne trudności. Nie wierzę, że to zrobią, i Bruhla też. Prędzej pieprzną tam jakiś kloc typu Unknown Soldier Park.

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś pięknego... zamiast wspaniałego pałacu mamy obleśną ruderę zwaną Victoria! Najgorsze, że ten proceder zwany przez niedouczonych idiotów "ładem architektonicznym" nadal kwitnie w najlepsze - piękne XIX wieczne kamienice, a obok szklany 100 metrowy szajs (przykład ul. Chmielnej). PIEKNIE

    OdpowiedzUsuń
  4. Pałac Saski zostanie prędzej czy później odbudowany.Tam po prostu nic innego nie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  5. oby tak było.....
    W Wilnie pałac królewski odbudują to i u nas można ,,,,,

    OdpowiedzUsuń