31.05.2011

Krakowskie Przedmieście 67 - kamienica Minasowicza

Kamienica Minasowicza na Krakowskim Przedmieściu 443 to dziś połówka późniejszego domu pod numerem 67, który powstał w końcu XIX wieku, w miejscu dwóch starszych i wąskich, trzyosiowych kamienic. Już z 1659 r. pochodzi zapis o tym, że trwa w tym miejscu budowa kamienicy Jakuba Nieznacha. A można przypuszczać, że jakaś kamienica stała tu jeszcze przed potopem szwedzkim. W pierwszej połowie XVIII wieku stały tu już dwie kamienice - Paszkowskiego i Linka, należące w 1754 do mydlarza Karola Weissbergera i kupca Jana Górskiego. Działał tu sklep z materiałami tekstylnymi Jana Kornaszewskiego i traktiernia a także sklep z wyrobami angielskimi K.S. Wernitza. W 1821 r. sklep na parterze kamienicy wynajmował od Minasowiczów kupiec winny i korzenny Jan Leopold Tański, brat Klementyny Hoffmanowej, słynnej pisarki i intelektualistki, pierwszej w Polsce kobiety, która sama utrzymywała się z pisania.

W 1882 roku ukończono budowę trzypietrowej kamienicy czynszowej według projektu Józefa Kossakowskiego. Na przełomie wieków XIX i XX mieściła się tu księgarnia Unger i Banarski oraz skład wyrobów platerowanych firmy Norblin. W okresie międzywojennym działały tu sklep winno-kolonialny Bracia Rago i sklep Przemysł Ludowy a najbardziej znanym mieszkańcem był Tadeusz Sygietyński, kompozytor i twórca Państwowego Zespołu Pieśni i Tańca Mazowsze. Po wojnie odbudowana w latach 1949 - 50 według projektu Teodora Bursche.
  
Kwiecień 2011


29.05.2011

Krakowskie Przedmieście 69 - kamienica Marszałkiewicza

W 1669 roku w tym miesjcu stał dwuizbowy duizbowy dom mieszczanina Staniakowicza, zastapiony najprawdopodobniej w roku 1700 kamieniczką kotlarza Głowackiego. Po roku 1743 została nadbudowana o jedno piętro dla kotlarza Stanisława Marszałkiewicza. W latach 1767 - 74 została przebudowana lub zastąpiona nową. Prawdopodobnie wtedy zostala zmieniona fasada budynku - pozbawiono ją zdobień. W 1821 roku jej właścicielem został Franciszek Kohler a w 1852 jego syn Jozef. Pewne jest, ze na początku XX wieku kamienica nie miała żadnych zdobień. W okresie międzywojennym działały tu restauracja oraz skład pianin i fortepianów M. Fibigera. Budynek spłonął ww wrześniu 1939 roku i został zrekonstruowany w latach 1950 - 51 wg projektu Teodora Bursche z zespołem na potrzeby Zakładu Osiedli Robotniczych, częściowo zachowując wygląd przedwojenny.

Kwiecień 2011

28.05.2011

Krakowskie Przedmieście 64 - Resursa Obywatelska

Pierwotnie w tym miejscu mieścił się stary cmentarz żydowski z XV wieku, kiedy gmina żydowska zamieszkiwała ul. Żydowską na Starym Mieście. Następnie w tym miejscu w latach trzydziestych XVIII wieku powstał pałac ordynatowej Zamoyskiej. Już w latach 50-tych XVIII stulecia palac mial nowego właściciela - w 1754 właścicielem budynku został biskup krakowski Andrzej Stanisław Załuski, w latach 1762-65 nowym właścielem był radca wojenny Karol de Schmidt, następnie biskup przemyski Andrzej Młodziejowski, w latach 1765 - 72 wojewoda pomorski Jerzy Flemming (po którym odziedziczyła całość Izabela Czartoryska). Kolejną właścicielką w latach 1772 - 78 była Joanna z de Steinów Lubomirska, która zapewne wystawiła zespół stajni na tyłach dworu. W latach 1778 - 82 posiadłość była w rękach starosty opeskiego Mikołaja Manuzziego, a od 1782 należała do Ludwiki z Poniatowskich Zamoyskiej, która zleciła przebudowę architektowi królewskiemu Janowi Griesmeyerowi – przebudowa nie doszła do skutku. W 1801-05 mieszkał tu wygnany król Francji Ludwik XVIII. Na pocz. XIX wieku, kiedy właścicielka była Urszula z Zamoyskich Mniszech działała tu gorzelnia Mikołaja Pszennego. Mieszkał tu również w latach 1829 - 59 wysoki urzędnik Symeon Werner, a swoja pracownię miał malarz Aleksander Lesser.

Budynek który juz dawno stracił swój reprezentacyjny charakter został rozebrany w 1860 roku. Na jego miejscu w latach 1860 - 61 wybudowano gmach Resursy według projektu Edwarda Cichockiego (fasada) i Piotra L. Karasińskiego (wnętrza) ze sklepami na parterze i salami reprezentacyjnymi wewnątrz. Działała tu elegancka restauracja Feliksa Muchowicza. Budynek był własnością Towarzystwa Kupieckiego i Urzędniczego. W latach ’60 XIX w. mieścił się tu magazyn szkła i fajansu F.W. Schaeffera i skład szkła fabrycznego Karla Weidmanna. Odbywały się tu słynne bale, zabawy, loterie fantowe i spotkania towarzyskie wyższych sfer. 22 grudnia 1900 roku odbyło się tu uroczyste przyjęcie na cześć 25-lecia pracy Sienkiewicza. Odbywały się tu również wspaniałe bale, dużą popularnością cieszył się karnawałowy Bal Rolników. Na przełomie XIX i XX wieku mieścił się tu również skład płótna, haftów i bielizny A. W. Wilczewskiego. W okresie międzywojennym działał tu od 1930 Magazyn Sportowy J. Blumenberga. W 1939 budynek spłonął. Odbudowano go w latach 1948-50 wg projektu Michała Ptic-Borkowskiego. Zachowane elewacje usunięto w czasie odbudowy, dodatkowo zostal zmieniony układ wnętrz. Do 1973 roku czyli do momentu przejęcia budynku przez Towarzystwo Łączności z Zagranicą „Polonia” znajdował sie tu Dom Wczasowy.

Rok 1862.

ok 1863.

Pocztówka z 1954 roku.

2011

26.05.2011

Krakowskie Przedmieście 66 - Odwach / Muzeum Przemysłu i Rolnictwa

W tym miejscu stało skrzydło klasztoru bernardynów, powstałe przez rozbudowanie klasztoru w 1783. Początkowo ta część była wydzierżawiona Ludwice z Poniatowskich Zamoyskiej, potem Szymonowi Janowi Wernerowi. W 1806 budynek zajęły wojska napoleońskie na szpital, więzienie i wytwórnię pałaszy. W 1819 zakonnicy odzyskali refektarz według projektu Chrystiana Aignera - wtedy budynek otrzymał kolumnadę. W latach 1818 - 21 zbudowano Odwach czyli wojskową komendę miasta. Wojsko zajmowało budynek do 1861. Wówczas to wynajął go Samuel Orgelbrand, który wraz z terenem przy dzisiejszej Bednarskiej 20 wykorzystał to miejsce do uruchomienia odlewni czcionek a następnie pracowni stereotypii i introligatorni. W latach 1870 - 74 mieściła się tu galeria wystawowa Warszawskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych, zanim nie przeniosła się do pawilonu Ungra na dziedzińcu pałacu Potockich a później na pl. Małachowskiego. W 1881 z inicjatywy Jana Tadeusza Lubomirskiego, Józefa Zamoyskiego, Jakuba Natansona i Karola Dittricha powstało tu Muzeum Przemysłu i Rolnictwa. W 1890 w pracowni fizycznej Maria Skłodowska rozpoczęła eksperymenty. W 1906 powstało tu Polskie Towarzystwo Krajoznawcze. Na przełomie XIX i XX wieku mieściła się tu także Zachęta (od 1867), skład lamp naftowych S. Lehoczky i K. Artzt, później Władysława Podgórskiego. W wyniku zniszczeń w czasie wojny obronnej w 1939 muzeum uległo zniszczeniu razem z ponad 10 000 eksponatów. W 1944 budynek został spalony, a po odbudowie umieszczono tu Centralną Bibliotekę Rolniczą.

Pierwsze lata XX wieku

1947

24.05.2011

Krakowskie Przedmieście 71 - kamienica Cymbaurowska

W 1669 stała tu parterowa kamieniczka złotnika Mikołaja Miklasza, a około 1700 dostawiono obok podobny Szczepana Pieskiewicza. Obecną kamienicę zbudowano w 1743 dla siodlarza Cymbaura. Kolejnymi właścicielami byli w 1770 Różański, w 1784 Lignau, w 1790 Roza Lingau i syn. Około roku 1790 dom miał już trzy pietra. Działał w nim skład tytoniu Antoniego Muradowicza. W 1885 kamienica otrzymała eklektyczny wystrój fasady. Na przeł. XIX i XX w. mieścił się tu zakład pogrzebowy T. Tyszki a w okresie miedzywojennym wydawnictwo księży Pallotynów. Budynek spłonął w 1939 i został zrekonstruowany w latach 1950 - 51 wg proj. Teodora Bursche z zespołem na potrzeby Zakładu Osiedli Robotniczych.

1933

Kwiecień 2011

22.05.2011

Krakowskie Przedmieście 68 - Kościół św. Anny

Kościół św. Anny powstał dzięki kniaziównie kijowskiej Annie z Holszańskich księżnej Mazowieckiej, wdowie po Bolesławie III, która w 1454 roku za pośrednictwem Jana Kapistrana sprowadziła z Krakowa pierwszych franciszkanów surowszej reguły (obserwantów), których w Polsce nazwano bernardynami (od imienia założyciela - Św. Bernardyna ze Sieny). Księżna darowała im plac przy ówczesnym trakcie Czerskim, blisko siedziby książęcej. Budowę rozpoczęto w 1454 roku w stylu gotyckim. Ściany kościoła wybudowane zostały jako mur pruski (czyli ściany ryglowe) z zastosowaniem cegły, niedługo później stanął klasztor. Świątynia została postawiona na solidnych fundamentach, w celu zabezpieczenia murów przed usuwaniem się wysokiego stoku skarpy wiślanej. Powojenne badania, podczas umacniania skarpy, wykazały, że obecne prezbiterium gotyckie stoi na podstawie trzech, a niekiedy i czterech nieregularnie ułożonych warstwach dużych polnych głazów. Elewacje pierwszego kościoła opięte zostały uskokowymi skarpami, pomiędzy którymi znajdowały się ostrołukowe otwory okienne (obecnie zamurowane, tworzą na zewnątrz wnęki). Od południa do naroża ówczesnej elewacji frontowej przylegała czworoboczna wieża (stojąca do dziś), przez którą prowadziło zapewne wejście do świątyni (zachowane ostrołukowe przejście z krzyżowym sklepieniem). Wnętrze było salowe, z jedną nawą, nakryte drewnianym stropem i dwuspadowym dachem. Poziom posadzki był niższy przeszło o metr od dzisiejszego prezbiterium.
Poświęcenia kościoła dnia dokonał biskup poznański Andrzej z Bnina Opaliński 4 grudnia 1454 roku. Prace wykończeniowe w świątyni i urządzanie wnętrza trwało jeszcze przez kilka następnych lat.

W 1507 roku w pierwszych budynkach klasztornych wybuchł pożar. Głównie ucierpiał budynek klasztoru, który odbudowano w 1511 roku. Dzięki Baltazarowi Burcholczerowi nowa budowla była znacznie większa i okazalsza od poprzedniej. Murowany dom, na planie prostokąta, piętrowy, podparty skarpami i nakryty wysokim dachem dwuspadowym, stanął równolegle do kościoła od strony południowej. Nowy klasztor wyposażony został, co było w tych czasach rzadkością, we wspólną obszerną jadalnię, kuchnię i spiżarnię. W latach 1513-14 powiększono klasztor, wznosząc nowy budynek murowany, nieco niższy, łączący poprzednio wybudowany z bryłą kościoła. Mieszczące się w tym nowym budynku parterowe sale, korytarze, zakrystia, przykrywały sklepienia kryształowe i krzyżowo-żebrowe, zachowane do dziś. W 1512 roku wybuchła litewsko – moskiewska. W nocy z 30 na 31 maja 1515, spłonęła część Starej Warszawy z kolegiatą św. Jana, kościołem św. Marcina oraz przedmieście z klasztorem i kościołem bernardynów. Wpis w księdze grodzkiej podaje, że zrobiła to banda rabusiów nasłanych przez księcia moskiewskiego. Jeszcze w tym samym roku (wtedy nie było przetargów publicznych) zapadła decyzja o odbudowie klasztoru. Głównymi fundatorami nowego kościoła byli księżna Mazowiecka, regentka, wdowa po Konradzie III Rudym - Anna Radziwiłłówna, Beata z Tęczyńskich Odrowążowa i Jan Lubrański biskup poznański. Autorem projektu był gdański architekt Michał Enkinger a prace budowlane prowadził Bartłomiej Grzywin z Czerska. Jako pierwszy został odbudowany dawny budynek kościelny z apsydą, zamieniony teraz na prezbiterium, do którego prowadziło wejście z klasztoru przez odbudowaną także czworoboczną dzwonnicę. Oddanie go do użytku wiernym nastąpiło już w 1518 roku. Kościół otrzymał wówczas podwójny tytuł - św. Bernardyna i św. Anny. Do tej najstarszej części dobudowano teraz korpus główny, szerszy i wyższy, opięty skarpami, przykryty wysokim dachem dwuspadowym, oświetlony czterema parami ostrołukowych okien w bocznych ścianach. Elewację zachodnią osłaniały okrągłe, a w górnej części wieloboczne wieże, zwieńczone baniastymi hełmami. Dostawiony korpus główny nie trzyma osi z prezbiterium - jest nieco przesunięty na północ; tę asymetrię tuszuje nieco dostawiony na zewnątrz do południowej ściany parterowy korytarz, pierwotnie arkadowy. Wnętrze z kolei zawierało szeroką nawę główną, która odpowiada osi prezbiterium oraz od północy - wąską nawę boczną; obie jednakowej wysokości. To rozwiązanie nie tylko niwelowało w pewnym stopniu asymetrię wnętrza, ale podyktowane było także względami konstrukcyjnymi sklepienia. Obie nawy otrzymały trójprzęsłowe gotyckie sklepienia; w głównej gwiaździste, którego żebra spływały z jednej strony na przyścienne filary, a z drugiej - na kolumny dzielące obie nawy. Budowę gotyckiego kościoła skończono już w 1521 roku, ale urządzanie jego wnętrza, dekoracji i wystroju trwało jeszcze do 1533 roku. Znaczenie kościoła i klasztoru było ówcześnie tak duże, że przedmieście Warszawy na terenie którego zbudowano kościół nazywane czerskim zaczęto nazywać suburbium bernardinorum, seu cracoviensium (przedmieście bernardyńskie, albo krakowskie), potem dopiero w związku z bramą wyjazdową do Krakowa pozostała już tylko nazwa krakowskie przedmieście. 20 lutego 1578 przed Kościół św. Anny margrabia Jerzy Fryderyk von Ansbach złożył hołd lenny Stefanowi Batoremu.

W 1603 roku powiększono zespół klasztorny, przez dobudowanie dwukondygnacyjnego skrzydła od strony zachodniej, przez co uzyskał on formę czworoboku, z wewnętrznym krużgankowym dziedzińcem. Krużganki otrzymały sklepienia krzyżowe i kryształowe, których fragmenty zachowały się do dziś. Nowa budowla, przeznaczona na hospicjum dla gości, szczególnie dobrodziejów kościoła, zasłaniała także od ulicy niepozorne starsze zabudowania i oficyny klasztorne. Po wojnie odbudowano mniej uszkodzone budynki klasztorne, a potem odgruzowywano kościół. Ogólne zniszczenie kraju i zubożenie stolicy nie sprzyjały zbiórce pieniędzy na odbudowę. Bernardyni zdołali jednak pozyskać sponsora odbudowy, którym był kasztelan wojnicki Jan Wielopolski. Dzięki niemu odbudowa kościoła zakończona została w 1667 roku, którą to datę umieszczono na zewnątrz, pod wschodnim szczytem prezbiterium. W rok później zakończono dekorację wnętrza. Zachowując konstrukcyjne mury gotyckie, trzecia rozbudowa kościoła wyrosła na dwóch poprzednich, co uwidoczniło się w jego bryle: niższa apsyda, a nad nią wysoko nadbudowane mury korpusu nawowego. Kościół stał się teraz większy i mniej jednolity stylowo. W wyniku tej dość gruntownej przebudowy zlikwidowano frontowe wieże oraz częściowo gotyckie skarpy, opinające elewacje; od północy zamurowano ostrołukowe okna i portal, przebijając obok nowe otwory okienne, prostokątne, zamknięte łukiem, a w części nadbudowanego prezbiterium i nawy - drugi rząd okien mniejszych, kwadratowych. Elewacje otynkowano. Każda część kościoła otrzymała osobny dach, kryty dachówką: wieloboczna apsyda - namiotowy z krzyżem na iglicy, prezbiterium - dwuspadowy, korpus nawowy - dwuspadowy z kalenicą na osi prezbiterium i jednospadowy nad dawną nawą północną; hełm wieży przy prezbiterium obity został blachą miedzianą. Elewacja wschodnia, ponad apsydą składa się z dwóch części: niższej, prostokątnej z dużym oknem i zwieńczonej mocno wystającym gzymsem, nad którą "wystawka", podparta masywnymi wolutami, zamknięta trójkątnym szczytem, z kwadratową płyciną wypełnioną obrazem Matki Boskiej, w ujęciu pilastrów. Fasada natomiast była dwukondygnacjowa, bezwieżowa, rozczłonkowana portalami, w bogatych obramieniach (fragmenty w obecnej kruchcie).

Zmiany objęły również wnętrze świątyni. Przede wszystkim wąską nawę boczną zredukowano do wnęk i wąskich arkadowych przejść między dwoma filarami dostawionymi do ściany północnej, po usunięciu trzech gotyckich kolumn. Wnętrze kościoła, a zwłaszcza jego górną partię wraz ze sklepieniem pokrywała bogata dekoracja stiukowa, o motywach figuralnych, ornamentalnych, bardzo plastyczna, która w swych przedstawieniach głosiła chwałę rodu Wielopolskich. Niestety, ciężka dekoracja stiukowa na sklepieniu spowodowała, że zaczęło ono wkrótce pękać, grożąc zawaleniem. Powołana w 1668 roku komisja zleciła usunięcie sztukaterii i wzmocnienie konstrukcji nośnej sklepienia. Do prac tych przystąpiono już w 1670 roku, na co pozwoliło pozyskanie nowych możnych protektorów, m.in. Stanisława Herakliusza Lubomirskiego, Jana Dobrogosta Krasińskiego i prymasa Michała Radziejowskiego. Zbito zatem niedawno położone stiuki (z tej dekoracji zachowały się jedynie oprawy górnych okien w postaci ujmujących je wolut z wazonami), dokonano umocnień konstrukcji nośnej sklepienia, poszerzono i podwyższono filary przyścienne, na których umieszczono pary pilastrów z kapitelami kompozytowymi, ozdobionymi zwisającymi girlandami owocowymi. Całe wnętrze, pod górnymi oknami, opasano jońskim belkowaniem z silnie wyeksponowanym gzymsem, tworząc imposty nad głowicami pilastrów, których wiązki znalazły się także na ścianach prezbiterium.

Około 1670 roku powstał także projekt nowej fasady, dostawionej, jak parawan, do ściany frontowej, zasłaniającej asymetrię i nieregularną bryłę gotycko-barokowego korpusu. Miała mieć dwie wieże, wyrastające z boków dobudowanej kruchty, nakryte hełmami oraz pięć wejść frontowych, nad którymi znajdować się miały wysokie okna. Prace przy fasadzie prowadzone były sporadycznie, z długimi przerwami i właściwie nie zostały ukończone; dostawiono jedynie kruchtę i wzniesiono partie przyziemne wież przykryte prowizorycznymi dachami. Za autora nowego wystroju architektoniczno - dekoracyjnego wnętrza kościoła i projektu jego fasady uważany jest Tylman z Gameren.

W 1788 roku kościół otrzymał nową, w stylu "włoskim" fasadę. W zamierzeniu jej autorów nawiązywać miała do dzieł słynnego XVI-to wiecznego włoskiego architekta Andrea Palladio, a w szczególności do jego weneckich kościołów S.Giorgio Maggiore i Il Redentore. Aigner z wielkim wyczuciem stylowym potrafił nałożyć formy nowej dekoracji na strukturę kształtów barokowych. Przekształcając więc zewnętrzny wygląd fasady usunięto lub zasłonięto niektóre dawne elementy, a innym nadano nowe formy. Zrezygnowano przede wszystkim z dwóch bocznych wież na rzecz jednolitej zwartej struktury, przypominającej rzymski klasyczny łuk triumfalny. Dominującym motywem nowej fasady jest wielkiego porządku czterokolumnowy portyk koryncki, z szerszym środkowym interkolumnium, ustawiony na wysokich cokołach, zwieńczony szerokim pasem belkowania i trójkątnym tympanonem, w którym umieszczona była okrągła tarcza zegarowa (zlikwidowana w 2 połowie XIX w.).

W 1902 roku odnawiano elewację wschodnią kościoła; wówczas też wymieniono ze szczytu uszkodzony barokowy obraz Matki Boskiej (przeniesiony do kruchty) na nowy, przedstawiający Matkę Boską Częstochowską, malowany przez Tadeusza Cieślewskiego. Początek XX wieku przyniósł zresztą nasilenie prac renowacyjnych, szczególnie przy kaplicy bł. Władysława (remontowanej na zewnątrz w 1885 i 1891 r.), gdyż w 1905 roku przypadała 400-tnia rocznica śmierci tego zakonnika. W latach 1904-05 bracia Antoni i Jan Strzałeccy odnowili w niej wszystkie malowidła, zmieniając także w wielu wypadkach kompozycje, koloryt i motywy dekoracyjne.

Podczas nalotów i bombardowania Warszawy we wrześniu 1939 roku Niemcy zburzyli kaplicę Loretańską; spłonęły również drewniane wiązania kopuły kaplicy bł. Władysława, a także dach nad nawą. Podczas okupacji niemieckiej, pod kierunkiem architekt Beaty Trylińskiej, odbudowano kaplicę i dano nowe dachy.

W czasie Powstania Warszawskiego kościół Św. Anny, zajęty przez Niemców, zamieniony przez nich został w punkt obronny; okna zakrystii zamurowano płytami chodnikowymi z pozostawieniem strzelnic, skąd ostrzeliwano brzeg praski. Pod koniec 1944 roku dachy kościoła powtórnie zostały spalone; w ciągu zimy w wyniku zawilgocenia murów sklepienia odpadły z nich tynki wraz z polichromią. W 1945 roku dano nowy dach pokryty blachą miedzianą. W marcu 1946 roku silny huragan zwalił schodkowy szczyt zachodni, który przebił sklepienie i uszkodził parapet chóru. Szczyt ten zrekonstruowano w żelbetonie i naprawiono wewnętrzne szkody.

Podczas prac przy budowie Trasy W-Z w 1949 roku, wskutek nie zabezpieczenia zboczy głębokiego wykopu, popękały aż do fundamentów mury i sklepienie kościoła; następowało powolne obsuwanie się apsydy i północno-wschodniej części prezbiterium wraz z kaplicą bł. Władysława. Natychmiastowa interwencja powołanej przez konserwatora komisji rzeczoznawców różnych specjalności technicznych, powstrzymała niebezpieczeństwo zawalenia się świątyni. Grunt wokół budowli wzmocniono słupami żelazobetonowymi i elektroosmozą, opasano jej fundamenty zbrojeniowym wieńcem żelbetonowym, a od strony wykopu postawiono betonowe skarpy. Projektantem tej metody i kierownikiem robót był inż. Wacław Żenczykowski, profesor Politechniki Warszawskiej. Po zabezpieczeniu kościoła nałożono żelazną konstrukcję dachu i pokryto go, wraz z kopułami kaplic i hełmem wieży, miedzianą blachą.

W 1950 roku odnowiono elewacje świątyni, odkrywając prawie wszystkie zachowane mury gotyckie w elewacjach, wieży przy prezbiterium i wnęki, pozostałości po przejściach do nawy, a także unikalne gotyckie pomieszczenie ze sklepieniem na jednym ośmiobocznym słupie, pod starą częścią zakrystii (zniszczone częściowo w latach 1976-80); pozostałe mury pokryto tynkiem. Wszystkie prace konserwatorskie, rekonstrukcyjne i odkrywcze prowadzone były przez Beatę Trylińską, która od czasów okupacji niemieckiej aż do swej śmierci w 1973 roku była konserwatorem tej świątyni. W latach 1947-53 Janina Prószyńska-Gulbinowa i Zofia Morawska-Knothe przeprowadzały konserwację fresków w kaplicy bł. Ładysława i apsydzie, ostrożnie zmywając późniejsze przemalowania, utrwalając przez zapunktowywanie oryginalną polichromię, a przy większych ubytkach - rekonstruując formę i barwy według oryginalnych wzorów. Tą samą metodą, małżeństwo Władysława i Konstanty Tiuninowie wykonali, w latach 1971-80, konserwację i rekonstrukcję polichromii Żebrowskiego w całym wnętrzu świątyni i kaplicy (rekonstruując właściwie całe malowidło w kopule kaplicy).


Fragment obrazu "Krakowskie Przedmieście" Canaletta z 1774 roku.

Drzeworyt Michała Starkmana z ok. 1855.

Widok od strony Zjazdu, 1860.

Fotografia fasady z 1863 roku.

Pocztówka z roku 1900.

Zdjęcie z roku 1925.

Zdjęcie wykonane od strony Pałacu Pod blachą na początku lat 30-stych
XX wieku.

Pocztówka z lat 30-stych. Widok od strony Mariensztatu.

Widok ze skrzyżowania Miodowej i Senatorskiej, lata 30 XX wieku. Fot. Tadeusz Wański.

Dzwonnica w roku 1945. Zdjęcie z kolekcji zdjęć
z Drugiej Wojny Światowej Dr. Marka Tuszyńskiego.
Odbitka wydrukowana przez Wojskową Agencję
Fotograficzną, sygnatura 2012/1501-21

1946. Widok od strony pl. Zamkowego

Zdjęcie wykonane z wiaduktu Pancera. rok 1946.

Odbudowa koscioła, poczatek lat 50-tych XX wieku.

Lata 60, widok od strony Mariensztatu.

Widok od strony Krakowskiego Przedmieścia, również lata 60-te XX wieku.

Kościół od strony Mariensztatu, pocztówka z lat 70-tych.

Kwiecień 2011.

21.05.2011

Krakowskie Przedmieście 73, 75, 77

O ile numer kamienica z numerem 73 nadal na mapie Krakowskiego Przedmieścia się znajduje to na próżno szukać dziś budynków z numerami 75 i 77 gdyż nie ma ich już od ponad 120 lat na mapie Warszawy. Zostały zburzone w 1887 w związku z przebiciem ulicy Miodowej do Krakowskiego Przedmieścia. Pod numerem 73 w połowie XVIII wieku mieściła się jednopiętrowa kamieniczka niejakiej Millerowej. Działał tu w XIX wieku magazyn ubiorów i dodatków francuskich Marianny Brzozowskiej. Budynek spłonął we wrześniu 1939 roku i został odbudowany po wojnie. Pod numerem 75 również w połowie XVIII wieku mieściły się tu dwie kamieniczki: szpitala św. Łazarza i Rotera. W latach 60 XVIII w. kamienicę Roterów podwyższono o trzecie piętro. W 1830 z Senatorskiej przeniesiono tu sklep galanteryjny Hudsona i Zandera. Przed wyburzeniem mieściły się tu skład herbaty chińskiej braci Maszkow i skład wyrobów platerowanych wytwórni Bracia Henneberg. Pod numerem 77 mieściła się z kolei kamienica Seidlerowej. W 1754 roku stała tu także parterowa kamieniczka Jakuba Fontany, a między 1768 - 74 rokiem stanęła na jej miejscu kamienica Celnera według projektu Jakuba Fontany. W roku 1783 budynek przeszedł w ręce Paschalisa Jakubowicza, wytwórcy pasów kontuszowych. Działał tu skład tytoniu.

1887. Rozbiórka kamienic pod przebicie Miodowej

Stan na kwiecień 2011. Z lewej - numer 73. W miejscu
gdzie biegnie Miodowa stały kamienice nr. 75 i 77.

18.05.2011

Krakowskie Przedmieście 79 - dom handlowy Roeslerów i Hurtiga

Ta neorenesansowa kamienica wzniesiona została na działce pałacu Małachowskich przez kupców morawskich - Jana Michała Roeslera, Franciszka Leopolda Roeslera i Gaspara Hurtiga. Pierwotnie w tym miejscu stał dworek szachulcowy starosty warszawskiego Mikołaja Grzybowskiego, spalony w czasie najazdu Szwedów w 1656 roku. Kamienica stanęła dokładnie w miejscu dawnego dziedzińca, bramy wjazdowej i terenu po rozebranych skrzydłach znajdującego się obok pałacu. Obydwie budowle połączono dwiema dwupiętrowymi oficynami biegnącymi ukośnie. Projekt w duchu klasycyzmu opracował Szymon Bogumił Zug a wykonano go w latach 1784 – 85. Kamienica na parterze miała sklepy, których wystawy można było oglądać w pierwszych w Polsce witrynach sklepowych. Na wyższych kondygnacjach znajdowały się eleganckie apartamenty do wynajęcia.
W latach 1886 – 1888 przebito ulicę Miodową do Krakowskiego Przedmieścia. W tym celu wyburzono sąsiadujący z pałacem Dwór pod Gwiazdą oraz kamienice sąsiadujące z domem Roeslera i Hurtiga. Odsłonięte ściany pałacu oraz oficyny i kamienicy zyskały wtedy nowe elewacje zaprojektowane przez Józefa Hussa. Prawdopodobnie w tym samym czasie podwyższono południową oficynę do wysokości trzech pięter – i nadano własny adres – Nowo-Miodowa 2 (zmieniony potem na Miodowa 2). W 1913 w czasie remontu kamienicy, ówcześni właściciele (Łubieńscy) umieścili w wykutej na wysokości pierwszego piętra wnęce na narożniku Krakowskie Przedmieście-Miodowa obraz Matki Boskiej Częstochowskiej.

W czasie II wojny światowej kamienica została zburzona do wysokości pierwszego piętra. Po wojnie została odbudowana pod kierunkiem Zygmunta Stępińskiego, który wiernie odtworzył fasadę i północną oficynę. Prawa oficyna jeszcze w XIX wieku została podwyższona do trzeciego piętra, nadano jej osobny adres Nowo-Miodowa 2, wojna ją zrujnowała, a jej pozostałości rozebrano. Wówczas odsłonięto od Miodowej wschodnią fasadę pałacu Małachowskich.

Po 1945 na podstawie projektu Zygmunta Stępińskiego kamienicy i oficynie północnej przywrócono w zasadzie pierwotny wygląd. Zrezygnowano z narożnej półkolumny, jak również z wnęki z kapliczką. Witryny odbudowane zostały zgodnie ze stanem z XVIII wieku. Zdecydowano także o rozbiórce wypalonych murów oficyny południowej i odsłonięciu od ulicy Miodowej wschodniej fasady pałacu Małachowskich.

Dom Roeslerów widziany z Placu Zamkowego

16.05.2011

Krakowskie Przedmieście 70 - kamienica Camponiego

Jak na razie zbyt wiele o tym budynku nie wiadomo. I nie zanosi się na to, żeby stan ten uległ zmianie. Wiemy tylko tyle, że kamienica ta została zbudowana tuż obok dzwonnicy kościoła św. Anny i rozebrana w 1948 roku w związku z przebijaniem tunelu pod placem Zamkowym.

15.05.2011

Krakowskie Przedmieście 81 - kamienica Kurowskiego

Pierwotnie w tym miejscu stał w 1659 dworek Stanisława Gossa, który w 1700 przeszedł na własność siodlarza Piotra Grymolta. Obecną kamienicę zbudowano około roku 1754 dla kupca Macieja Kurowskiego. W 1770 kupił ją architekt Bonawentura Solari, ale około roku 1782 wróciła do rodziny Kurowskich. Nie wiadomo kiedy dokładnie ale przed rokiem 1790 od strony Senatorskiej zbudowano drugi dom. W 1819 dobudowano piętro. W latach 1858-60 mieszkał tu Stanisław Moniuszko.

W 1944 roku kamienica spłonęła, a w 1948 została rozebrana pod budowę Trasy W-Z. Jednak już w 1949 jak wszystkie okoliczne - kamienicę odtworzono prawdopodobnie według projektu Zygmunta Stępińskiego, dość dokładnie wykonując detale fasady. Nie odtworzono jedynie oficyn.

Kwiecień 2011.

12.05.2011

Krakowskie Przedmieście 83 - kamienica Rosena

Pierwsze wzmianki o budynku położonym na Krakowskim Przedmieściu pod dziesiejszym numerem 83 pochodzą z 1669 roku. Znajdował się tu czteroizbowy dom odźwiernego Trzebosza. W 1700 posesja była własnością rymarza Kaspra, być może już wtedy istniała tu kamienica. W 1743 w dokumentach miejskich odnotowana została parterowa kamienica Mieduszewskiego. W 1754 posesja stanowiła własność wdowy po oberlejtnancie Rosenie, zapewne z inicjatywy którego w polowie XVIII wieku wybudowano trzytraktowy dom dwupiętrowy, o czteroosiowej fasadzie. W 1770 kolejnym właścicielem domu został niejaki Rafałowicz, a w 1784 - Gartel. Wtedy najprawdopodobniej dobudowane zostało jedno piętro. Budynek do czasu zniszczenia zachował uzyskany wówczas wygląd.

Przed końcem XVIII w. powstała dwupiętrowa, dwutraktowa kamienica oznaczona dziś adresem - Senatorska 7 połączona z domem przednim krótką oficyną południową. Budynek ten podwyższono o piętro po 1819. Na początku XIX wieku w tym miejscu działał sklep galanteryjny Jana Sodera, a w 1819 otwarto cukiernię Wacława Jelonka. Na przełomie wieków XIX i XX mieścił się tu sklep z ubiraniami męskimi W. Korzeniowskiego. W okresie międzywojennym działały tu zakład fryzjerski i sklep z alkoholami i owocami.

Podobnie jak inne okoliczne budowle oba domy zostały w czasie Powstania Warszawskiego spalone i w 1948 roku rozebrane w związku z przebijaniem tunelu Trasy W-Z. W 1949 Zostały zrekonstruowane (prawdopodobnie według projektu Zygmunta Stępińskiego) bez oficyny, w układzie dwutraktowym i ze stosunkowo ścisłym nawiązaniem do stanu sprzed zniszczenia. Dom od ul. Senatorskiej stanowi obecnie oddzielną nieruchomość.

10.05.2011

Krakowskie Przedmieście 85 - kamienica Wilhelma Duponta

Pierwsze zapisy o kamienicy pochodzą z 1669 roku. Wtedy jako właściciel jednopiętrowej kamienicy został wymieniony niejaki Wołyński a następnie złotnik Mikołaj Miklasza. Około roku 1743 dom odremontowano lub postawiono na nowo dla Gochniewskiej. Później zaś, w 1754 roku, kamienica należała do kotlarza Jana Neydygera. W połowie XVIII wieku dobudowane zostało drugie piętro i zmieniono układ na kalenicowy. W 1762 roku dom ten zburzono, a w jego miejsce, w 1768 roku, wybudowano trzytraktową kamienicę z mansardowym, łamanym dachem. W 1770 roku właścicielem nieruchomości został lekarz Wilhelm Dupont. W pierwszej połowie XIX wieku mieściła się tu popularna kawiarnia "Pod Kogutkiem" i sklep fabryki Fiorentiniego, a także traktiernia Tekli Majewskiej. Od 1833 roku mieścił się tu sklep z obuwiem firmy F. Mikuła i O. Pokorski. Od 1845 otwarty istniał tu sklep z wyrobami platerowymi Frageta. W okresie międzywojennym działały tu zegarmistrz i jubiler. W czasie II wojny światowej spłonęła, a odbudowano ją w roku 1949 według projektu Zbigniewa Stępińskiego.

1934

08.05.2011

Krakowskie Przedmieście - Klasztor Bernardynek - Klarysek

Nie wiedziałem do końca czy ten post zachować na czasy Starego Miasta czy włączyć go do Śródmieścia Północnego. Ostatecznie publikuję teraz gdyż wszystkie źródła do jakich dotarłem podają, że klasztor Bernardynek - Klarysek stał na Krakowskim Przedmieściu. Nie zdołałem tylko się dowiedzieć czy budynek miał przypisany jakiś numer. Tak czy inaczej był to najdawniejszy klasztor zgromadzenia żeńskiego w Warszawie, założycielką zaś jego panna Elżbieta Gołyńska. Wraz z Cecylię Karczewską przybyła w 1552 roku do Warszawy i wynajęła dom drewniany pod zamkiem. Obie wiodły tam bardzo skromne i pobożne życie co zwróciło uwagę królowej Bony i króla Zygmunta Augusta a także innych niewiast które zaczęły się do panien Gołyńskiej i Karczewskiej przyłączać. Za namową Bony powstało tam zgromadzenie, które przyjęło regułę i habit św. Klary.

W roku 1566 klaryski otrzymały ziemię położoną za bramą krakowską, rozciągającą się ku Wiśle. Do roku 1600 nie miały żadnego kościoła, ani też klauzury, a modliły się zamknięte w osobnym miejscu, niedaleko furt w kościele oo. bernardynów. Dopiero kiedy Zygmunt III dał im dwa tysiące dukatów w złocie na budowę kościoła, a Stanisław Warszycki - podskarbi koronny i wojewoda podlaski 10,000 zł, w roku 1609 rozpoczęto stawiać gmach według projektu Mikołaja Duchnowskiego, starszego budowniczego królewskiego, który ukończono i poświęcono w 1617 roku pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Panny Maryi. Kościół wzniesiono w stylu gotycko-renesansowym. Budowla miała 54 łokcie długości, 21 szerokości i 20 wysokości (34 x 13,2 x 12,5 m) a wewnątrz miała gotyckie sklepienie. W kościele nie było naw bocznych, a ołtarzy znajdowało się dziewięć. Po prawej stronie ołtarza św. Michała, stał nagrobek Zygmunta Kazanowskiego (podkomorzego koronnego, nauczyciela Władysława IV, zmarłego w 1631 roku) z czarnego marmuru i białą płaskorzeźbą – przeniesiony później do katedry św. Jana. Naprzeciw niego stał pomnik Stanisława Warszyckiego i żony jego Zofii z Zalewskich. Nad tym pomnikiem znajdowały się dwie alabastrowe figury przedstawiające klęczące małżeństwo.

Obok kościoła dzięki staraniom pierwszej przełożonej zgromadzenia zbudowano jednopiętrowy klasztor kryty dachówką, mający 94 łokcie długości, 420 szerokości, a 134 wysokości (56 x 250 x 80 m). Mogło w nim mieszkać 26 zakonnic. W klasztorze oprócz zakonnic przebywały także osoby świeckie, często chroniąc je przed karą czy publicznym zniesławieniem.



Cały kościół i klasztor, wraz z obszernym ogrodem który rozciągał się ku Wiśle, otoczony był głęboką fosą i wysokim murem. Jedna z miejskich legend tamtego okresu mówiła, że między klasztorem zakonnic a kościołem księży bernardynów istniało podziemne przejście lecz nigdy nie znaleziono jego śladów.

Zakonnice żyły pod swoją regułą do roku 1818 i utrzymywały żeńską szkołę w której bezpłatnie uczono, oprócz nauki religii - języków polskiego i niemieckiego, historii Polski, arytmetyki, szycia i haftowania a także dawano przytułek nieszczęśliwym wdowom, rozwódkom i sierotom. W 1819 roku Bernardynki przeniesiono do Przasnysza. Kościół zamknięto, a klasztor został zamieniony na magazyny wojskowe. 6 listopada tego samego roku decyzją Rady administracyjnej klasztor przeznaczono na konserwatorium muzyczne a kościół zaś na salę koncertową Szkoły Głównej Muzyki.

Konserwatorium muzyczne, którego pierwszym rektorem był zasłużony Józef Elsner, utrzymywało się w tych gmachach do roku 1831. Tu pierwsze zasady teorii muzyki i naukę kompozycji odbierał Fryderyk Chopin. Po roku 1831 gmachy po bernardynkach zamienione zostały na koszary wojskowe. W 1843 roku zaczęto je rozbierać pod budowę wiaduktu według projektu Feliksa Pancera.

Rozbiórka kościoła. Obraz olejny W. Kasprzyckiego

06.05.2011

Krakowskie Przedmieście 87 - Kamienica Prażmowskich

Trudno ustalić dokładną datę budowy kamienicy zwanej kamienicą Prażmowskich a znajdującej się w Warszawie przy Krakowskim Przedmieściu 87. Na podstawie dokumentów Piotr Bohdziewicz wnioskuje, że pierwsza murowana budowla na tej posesji (nr 456) wzniesiona została przez Joachima Pastoriusa doktora medycyny i historiografa królewskiego w roku 1660 według projektu Jana Deybel’a. Właścicielami domu byli kolejno w 1661 ławnik i kupiec Kasper Walter, potem kupiec Andrzej Wegner. W 1666 kamienicę kupił Michał Prażmowski, biskup łucki i wielki kanclerz koronny. Za jego staraniem rok później kamienicę libertowano. tzn. że właściciel nie miał obowiązku dawać kwater dla licznie przybyłej na obrady Sejmu szlachty. Nad wejściem do kamienicy wisi kamienna tablica z napisem po łacinie upamietnająca to wydarzenie. Po polsku brzmi to "Ta kamienica, niegdyś Prażmowska, uwolniona od udzielania gościny na mocy rozporządzenia Roku Pańskiego 1667". Kolejnymi właścicielami byli do 1705 Stanisław Grzybowski, w latach 1705 - 15 Stanisław Clemens i w 1743 niejaki Pawłowski. W roku 1754 kolejnym właścicielem kamienicy staje się rodzina Leszczyńskich. W tym samym roku kamienicę przebudowano w duchu architektury rokokowej według projektu Jakuba Fontany. Dla upamiętnienia tego faktu umieszczono monogramy rodziny Leszczyńskich w postaci liter splecionych pod koroną i datą 1754. Wtedy to prawdopodobnie wykuto w nadprożu portalu inskrypcje o libertacji kamienicy. Kilkanaście lat po przebudowie kamienicy Canaletto uwiecznił ją na swoich dwóch obrazach: "Krakowskie Przedmieście od strony Bramy Krakowskiej" (1767-68) i "Krakowskie Przedmieście w stronę kolumny Zygmunta i Bramy Krakowskiej" (nie datowany). Była to więc budowla trzypiętrowa nakryta wysokim dachem z lukarnami, z pięcioosiową fasadą i żelaznymi balkonami. W latach 1784-1804 obiekt ten a także sąsiednia, przylegająca do niego od strony południowej kamieniczka nr 85 należała do rodziny Rautenstrauchów.

Kamienica na zdjęciu najprawdopodobniej
z przełomu wieków XIX i XX.

Do dziś niestety nie wiadomo jak wyglądała fasada od strony ulicy Senatorskiej. Na podstawie opisów w taryfach miejskich wiadomo, że kamienica Prażmowskich była trzypiętrowa a sąsiednia zwana później kamienicą Dobrycza, dwupiętrowa. Nie wiadomo też dokładnie kiedy przyłączono kamienicę z numerem 85. Na akwareli Zygmunta Vogla z roku 1795 "Widok Krakowskiego Przedmieścia od strony Madonny Passawskiej" obie budowle nie są połączone. Ten sam stan przedstawia gwasz de Santoire Charles Varenne'a z "Widokiem Krakowskiego Przedmieścia od strony pl. Zamkowego". datowany na rok ok. 1800. Połączenie obu tych kamienic nastąpiło najprawdopodobniej w roku 1804 ponieważ gdy kolejnym właścicielem stał się Stefan Dobrycz kupiec zajmujący się handlem korzeni i win. Przez przyłączenie i podwyższenie kamienicy nr 85 fasada kamienicy Prażmowskich straciła swój reprezentacyjny charakter wyróżniający ją spośród innych budowli w bloku zabudowy między pl. Zamkowym - Senatorską - Miodową. Przyłączona kamienica zyskała neo-rokokową dekorację z festonami i wazonem nad skrajnym pilastrem. Okna w parterze obu budynków przerobiono na duże witryny sklepowe. Od strony ulicy Senatorskiej elewacja była także siedmioprzęsłowa o skromniejszym detalu, podzielona tylko pilastrami, dekorowana nadokiennikami płycinami podokiennymi. Dobryczowie posiadali kamienicę nosząca teraz podwójny numer 85/87 do 1878 roku. Od 1820 działał tu zakład litograficzny Ludwika Letronna, potem także sklep tekstylny J.G. Menckiego. Przez następne kilkadziesiąt lat aż do roku 1939 kolejnymi właścicielami były rodziny: Szparkowskich, Kince, Juggów, Szoltze i Przypkowskich. W stanie niezniszczonym kamienica przetrwała do roku 1939, kiedy to w czasie oblężenia Warszawy została częściowo spalona. Dalszych zniszczeń dokonały działania w czasie Powstania Warszawskiego w roku 1944. Szczęśliwie ocalała fasada i elewacje od strony ulicy Senatorskiej.

Rok 1945
Bezpośrednio po wojnie przystąpiono do opracowywania projektów rekonstrukcji. Pierwsze projekty odbudowy wykonał inż. arch. Tadeusz Żurowski na zlecenie Tadeusza Przypkowskiego. W związku z budową Trasy W-Z opracowano nowe projekty odbudowy wszystkich kamienic w bloku zabudowy: Krakowskie Przedmieście - Miodowa - Senatorska - Plac Zamkowy. Autorami tych projektów byli inż. arch. Zygmunt Stępiński i inż. Jan Laube. Ponieważ tunel kopany był metodą odkrywkową i przebiegać miał pod kilkoma kamienicami, trzeba ich ruiny rozebrać. Wykop pod przyszłe schody ruchome znajdował się zaledwie 80 cm od ściany kamienicy Prażmowskich. W trakcie wykonywania robót tunelowych kamienica zaczęła się pochylać. W momencie krytycznym pochylenie to wynosiło 4 mm na dobę. Zdecydowano więc o rozbiórce części fasady do pionu środkowego z balkonikami. Po wykonaniu prac zabezpieczających i wykopaniu tunelu zrekonstruowano kamienice na specjalnie wykonanej płycie z rusztu żelaznego i betonu. Kamienicę Prażmowskich i Dobrycza odbudowano zgodnie z przekazami ikonograficznymi. Nie wykorzystano jednak ocalałych detali architektonicznych. Kamienica od tego momentu aż do dnia dzisiejszego jest siedzibą Związku Literatów Polskich. Wewnętrznie połączona z sąsiednią kamienicą Johna mieści "Dom Literatury". W latach 2002 - 2003 została odrestaurowana.


Kamienica w roku 1945, fot. Leonard Sempoliński
 

Kamienica na fotografii z lat 60 XX wieku.
 
Fasada w roku 1979.
 
Kwiecień 2011.

03.05.2011

Krakowskie Przedmieście 89 - Kamienica Johna

Posesja pod dzisiejszym adresem Krakowskie Przedmieście 89 pierwszy raz została zabudowana w 1654 r. Powstał tu dom dla muzyka Adameckiego. Po 1659 kamienica została zniszczona i odbudowana dla Matyasza Barankiewicza. Przebudowana gruntownie ok. 1754 dla metrykanta koronnego Ignacego Nowickiego a następnie przechodziła do rąk różnych rodzin kupieckich. W XIX w. znajdowała się tu księgarnia i wypożyczalnia książek F. Netty. Od 1909 właścicielem był adwokat Aleksander John, ojciec grafika Edmunda Johna.

Pl. Zamkowy w 1831 roku, rycina przedstawiająca wprowadzenie na
Zamek Królewski jeńców i sztandarów zdobytych pod Wawrem i Dębem
Wielkim. Po prawej - kamienica Johna.

Budynek był trzypiętrowy. W latach 1862-1863 dobudowano czwartą kondygnację i zmieniono jej elewację. W 1911 po zabiegach Towarzystwa Opieki nad Zabytkami Przeszłości przywrócono jej rokokowy charakter, zachowując jednak dobudowane piętro. Kamienica została spalona w 1939 roku i całkowicie zniszczona w 1944. wW 1947 została rozebrana z powodu budowy tunelu Trasy W-Z. Odbudowana w 1949 według projektu Włodzimierza Wapińskiego i Kazimierza Thora. Fasadę odtworzono według obrazu Canaletta. Z wielką dbałością zostały odtworzone detale architektoniczne jak płaskorzeźby na elewacji oraz rzygacze na rogach kamienicy.

Kamienica pod koniec XIX wieku

Po wojnie na parterze umieszczono wylot schodów ruchomych łączących Trasę W-Z z Placem Zamkowym przez co konieczne było powiększenie kamienicy w kierunku placu. Wewnętrznie została połączona z sąsiednią kamienicą Prażmowskich. Na drugim i trzecim piętrze mieściła się siedziba Związku Literatów Polskich. To tutaj towarzysz Zenon Kliszko próbując przed polskimi pisarzami dać odpór sygnatariuszce "Listu 34" - Marii Dąbrowskiej usłyszał od Izabeli Stachowicz "mów głośniej synku, bo cię nie słyszę!" a potem został sprowadzony do poziomu podłogi przez Antoniego Słonimskiego.

Kamienica w połowie lat 50 XX wieku...

... i dekadę później.

Dziś na parterze mieści się znowu wylot odrestaurowanych już schodów ruchomych. Pierwsze piętro budynku zajmują biura stowarzyszeń twórczych wchodzących w skład Fundacji Domów Literatury i Domów Pracy Twórczej oraz sala konferencyjna na ok.180 osób. Na drugim piętrze znajduje się biblioteka posiadająca jedyne w Polsce pełne archiwum wycinków prasowych zawierające recenzje, wywiady z pisarzami, relacje ze spotkań autorskich i rejestrujące życie literackie w Polsce. Na trzecim piętrze budynku funkcjonują pokoje gościnne, w których przed laty na stałe mieszkała Janina Porazińska, Zofia Nałkowska, Hanna Ożogowska, Tadeusz Breza i Marian Piechal.

Kwiecień 2011, widok od strony Krakowskiego Przedmieścia

i od strony placu Zamkowego.