08.05.2011

Krakowskie Przedmieście - Klasztor Bernardynek - Klarysek

Nie wiedziałem do końca czy ten post zachować na czasy Starego Miasta czy włączyć go do Śródmieścia Północnego. Ostatecznie publikuję teraz gdyż wszystkie źródła do jakich dotarłem podają, że klasztor Bernardynek - Klarysek stał na Krakowskim Przedmieściu. Nie zdołałem tylko się dowiedzieć czy budynek miał przypisany jakiś numer. Tak czy inaczej był to najdawniejszy klasztor zgromadzenia żeńskiego w Warszawie, założycielką zaś jego panna Elżbieta Gołyńska. Wraz z Cecylię Karczewską przybyła w 1552 roku do Warszawy i wynajęła dom drewniany pod zamkiem. Obie wiodły tam bardzo skromne i pobożne życie co zwróciło uwagę królowej Bony i króla Zygmunta Augusta a także innych niewiast które zaczęły się do panien Gołyńskiej i Karczewskiej przyłączać. Za namową Bony powstało tam zgromadzenie, które przyjęło regułę i habit św. Klary.

W roku 1566 klaryski otrzymały ziemię położoną za bramą krakowską, rozciągającą się ku Wiśle. Do roku 1600 nie miały żadnego kościoła, ani też klauzury, a modliły się zamknięte w osobnym miejscu, niedaleko furt w kościele oo. bernardynów. Dopiero kiedy Zygmunt III dał im dwa tysiące dukatów w złocie na budowę kościoła, a Stanisław Warszycki - podskarbi koronny i wojewoda podlaski 10,000 zł, w roku 1609 rozpoczęto stawiać gmach według projektu Mikołaja Duchnowskiego, starszego budowniczego królewskiego, który ukończono i poświęcono w 1617 roku pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Panny Maryi. Kościół wzniesiono w stylu gotycko-renesansowym. Budowla miała 54 łokcie długości, 21 szerokości i 20 wysokości (34 x 13,2 x 12,5 m) a wewnątrz miała gotyckie sklepienie. W kościele nie było naw bocznych, a ołtarzy znajdowało się dziewięć. Po prawej stronie ołtarza św. Michała, stał nagrobek Zygmunta Kazanowskiego (podkomorzego koronnego, nauczyciela Władysława IV, zmarłego w 1631 roku) z czarnego marmuru i białą płaskorzeźbą – przeniesiony później do katedry św. Jana. Naprzeciw niego stał pomnik Stanisława Warszyckiego i żony jego Zofii z Zalewskich. Nad tym pomnikiem znajdowały się dwie alabastrowe figury przedstawiające klęczące małżeństwo.

Obok kościoła dzięki staraniom pierwszej przełożonej zgromadzenia zbudowano jednopiętrowy klasztor kryty dachówką, mający 94 łokcie długości, 420 szerokości, a 134 wysokości (56 x 250 x 80 m). Mogło w nim mieszkać 26 zakonnic. W klasztorze oprócz zakonnic przebywały także osoby świeckie, często chroniąc je przed karą czy publicznym zniesławieniem.



Cały kościół i klasztor, wraz z obszernym ogrodem który rozciągał się ku Wiśle, otoczony był głęboką fosą i wysokim murem. Jedna z miejskich legend tamtego okresu mówiła, że między klasztorem zakonnic a kościołem księży bernardynów istniało podziemne przejście lecz nigdy nie znaleziono jego śladów.

Zakonnice żyły pod swoją regułą do roku 1818 i utrzymywały żeńską szkołę w której bezpłatnie uczono, oprócz nauki religii - języków polskiego i niemieckiego, historii Polski, arytmetyki, szycia i haftowania a także dawano przytułek nieszczęśliwym wdowom, rozwódkom i sierotom. W 1819 roku Bernardynki przeniesiono do Przasnysza. Kościół zamknięto, a klasztor został zamieniony na magazyny wojskowe. 6 listopada tego samego roku decyzją Rady administracyjnej klasztor przeznaczono na konserwatorium muzyczne a kościół zaś na salę koncertową Szkoły Głównej Muzyki.

Konserwatorium muzyczne, którego pierwszym rektorem był zasłużony Józef Elsner, utrzymywało się w tych gmachach do roku 1831. Tu pierwsze zasady teorii muzyki i naukę kompozycji odbierał Fryderyk Chopin. Po roku 1831 gmachy po bernardynkach zamienione zostały na koszary wojskowe. W 1843 roku zaczęto je rozbierać pod budowę wiaduktu według projektu Feliksa Pancera.

Rozbiórka kościoła. Obraz olejny W. Kasprzyckiego

1 komentarz:

  1. Szkoda że nie zachowała się żadna fotografia. Może gdyby go rozebrano kilkanaście lat później...

    OdpowiedzUsuń