24.10.2011

Krakowskie Przedmieście 36 - VI męskie i III żeńskie gimnazjum

Kamienica, w której mieściło się później gimnazjum, powstała w latach 1855-1857 według projektu Alfonsa Kropiwnickiego. Wcześniej stały tu dwa budynki należące do sióstr wizytek. Nie wiadomo czy budynek powstał na gruzach starego czy jest efektem przebudowy, w każdym razie w tamtych latach imponował rozmiarami. Miał cztery kondygnacje i dwie monumentalne elewacje, które upodabniały go nieco do włoskich pałaców. Każda z elewacji została pośrodku zaakcentowana pseudoryzalitem ożywionym pilastrami i zwieńczonym balustradowymi attykami z wazami. W ryzalicie nad bramą od strony Krakowskiego Przedmieścia znalazł się szeroki balkon drugiego piętra. Ponad parterem kamienica miała charakterystyczne obniżone piętro zwane mezaninem. Na parterze mieściły się zaś sklepy.

Przez szereg lat jeszcze przed powstaniem styczniowym pomieszczenie wynajmował tu kupiec Bronisław Woliński handlujący zegarkami genewskimi. Jego sklep należał do wytwornych. Nie dość, że zajmował duży lokal w świeżo przebudowanym gmachu, to miał jeszcze witryny wychodzące na jedną z najbardziej eleganckich ulic miasta. Witryny te tworzyły arkadowanie dzielone pilastrami.

Pod koniec lat 70. XIX w. przez jakiś czas ulokował się też tutaj skład fortepianów Gebethnera i Wolffa. W tym czasie kamienica nie należała już jednak do wizytek. Władze carskie skonfiskowały ją w ramach represji po powstaniu styczniowym. Wkrótce w kamienicy zostały ulokowane dwa rządowe gimnazja rosyjskie: VI męskie i III żeńskie. Jak ustalił Juliusz Chrościcki, adaptacji kamienicy na cele oświatowe dokonano zgodnie z projektem Antoniego Sulimowskiego. Z czasem z parteru budynku poznikały też sklepy.

Kamienica została zniszczona w czasie drugiej wojny światowej. Dziś w tym miejscu jest skwer i pomnik kardynała Stefana Wyszyńskiego.

1868 - widok na Krakowskie Przedmieście z budowanej kamienicy Beyera.
Po lewej stronie kamienica nr. 36.

Ujęcie z niska. 1870

Pocztówka z lat 20 (?) XX wieku. Kamienica 36 po prawej stronie zdjęcia.

Zdjęcie z lat 1939 - 1944. Nr. 36 już został zniszczony.

2 komentarze:

  1. Powiem tak: ta kamienica jest mi obojętna, ale mogłaby nawet samotnie zostać na skwerku, tylko po to żeby w jej miejscu nie stanął pomnik Wyszyńskiego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z dwojga złego ciesz się, że nie ma tam pomnika ofiar pewnej katastrofy.

    OdpowiedzUsuń