04.11.2011

Krakowskie Przedmieście 30 - pałac Uruskich

W XVI wieku stały tu stajnie króla Zygmunta Augusta. W roku 1656 zostały zniszczone i uprzątnięte, a teren rozparcelowano pod siedem drewnianych domków. W 1740 roku posesję kupił Stanisław Poniatowski i w 1741 ukończono budowę pałacu, w którym to Stanisław August 7 września 1764 dowiedział się o tym, że wybrano go na króla. W 1762 roku pałac był własnością Kazimierza Poniatowskiego, a od 1775 jego córki Konstancji i jej męża Ludwika Tyszkiewicza. W latach 1785 - 88 pałac połączono z posesją Tyszkiewiczów. W 1820 roku pałac kupił gen. Stanisław Mokronowski, rok później odziedziczyła go wdowa po nim, Marianna, która w 1825 ożeniła się z Benedyktem Zielonką. W 1827 roku pałac odziedziczyła ich córka Antonina Hermanowa Potocka. W 1834 roku posesję kupił Jakub Szymanowski, oddzielając w 1841 pałac od rezydencji Tyszkiewiczów. W 1843 pałac odkupił Seweryn Uruski i go rozebrał, w latach 1844 - 47 budując tu nową budowlę według planów Andrzeja Gołońskiego w stylu włoskiego renesansu. Rzeźby wykonał Ludwik Kaufman. W latach sześćdziesiątych XIX wieku mieścił się tu sklep z butami Siekierzyńskiej. W 1890 roku właścicielka została Ermancja z Tyzenhauzów, potem jej córka Maria, zamężna od 1872 z księciem Włodzimierzem Świętopełk-Czetwertyńskim. Pałac restaurowano w latach 1893 - 95 pod kierownictwem Józefa Hussa, dostawiając oficynę wschodnią.

W 1944 roku pałac został spalony ale mury zachowały się w dobrym stanie. W 1946 spadkobiercy sprzedali pałac UW. Odbudowano go w latach 1948 - 51 pod kierunkiem Jana Dąbrowskiego. Dziś mieści się tu Wydział Geografii. W narożniku od strony dziedzińca uniwersyteckiego znajduje się monument z 1847 roku, upamiętniający elekcję Stanisława Augusta Poniatowskiego. W monument wmurowana jest oryginalna płyta kominkowa, jedyna pozostałość po pałacu Poniatowskich. W zwieńczeniu budynku umieszczono herb Sas, podtrzymywany przed dwa lwy.

1 komentarz:

  1. Z tym że dziś tablica na monumencie wisi po przeciwnej stronie muru niż przed wojną.

    OdpowiedzUsuń