14.12.2011

Ossolińskich 4 - dom Gerlacha

Budynek na ulicy Czystej 2 stanął w miejscu dawnego ogrodu pałacu Potockich rozparcelowanego i pomniejszonego do rozmiarów maleńkiego ogródka. Część tę zakupił Jan Kuszel. Budynek zaprojektował Teofil Schuller prawdopodobnie razem z Ludwikiem Żychlińskim. Dokładna data ukończenia kamienicy nie jest znana - wiadomo, ze nastąpiło to po 1857 roku. W roku 1918 roku wraz ze zmianą nazwy ulicy na Ossolińskich dom dostał także nowy numer - 4.

Kamienica miała trzy piętra i skromną neorenesansową fasadę pośrodku której znajdowała się brama, przez którą wjeżdżało się na ciasne podwórko studnię otoczone oficynami. Na wysokości drugiego piętra z boków wielkiego okna balkonowego fasady znajdowały się dwie figury. Nowy budynek wyrastał ponad dach pałacu pozbawioną okien ścianą szczytową i widać go było nawet z niektórych miejsc pałacowego dziedzińca.

W 1869 roku działał tu m.in. kantor domu bankierskiego Leona Epsteina. W tymże samym roku ten wybitny przedstawiciel warszawskiej rodziny bankierskiej doczekał się tytułu szlacheckiego Cesarstwa Rosyjskiego. Kamienica przez kilka dekad należała do rodziny Szymanowskich. Jednym z kolejnych właścicieli kamienicy był Aleksander Strachowicz, a już w początku XX w. Gustaw i Emil Gerlachowie. Emil do śmierci w 1941 r. mieszkał tu w wielopokojowym apartamencie. W kamienicy do 1939 roku znajdowało się także przedstawicielstwo francuskich koleji.

Emil Gerlach był nie tylko działaczem gospodarczym, ale też z społecznikiem który zaangażował się w rozbudowę sanatorium przeciwgruźliczego dla ubogiej ludności w Rudce (w połowie drogi między Warszawą a Siedlcami). Ideę stworzenia takiego sanatorium rzucił już w 1898 r. prezes Stowarzyszenia Lekarzy dr Teodor Dunin. A właściciel majątku Kuflew ks. Stanisław Lubomirski podarował dziesięć hektarów lasu. 16 tys. rubli na budowę wyłożył prezes Dunin wspierany przez żonę Zenajdę i tak w 1902 r. przystąpiono do budowy. Projekt budynków sporządziła znana spółka architektoniczna Stanisław Lilpop i Karol Jankowski. Obiekt był jednak ogromy i prace trwały aż do 1908 r. Jeszcze przed pierwszą wojną światową Emil Gerlach został prezesem Komitetu Sanatorium, który miał odtąd siedzibę w kamienicy przy Ossolińskich.

W 1939 roku kamienica nie została zniszczona. Stało się to dopiero podczas Powstania Warszawskiego. Po wojnie nie została już odbudowana a miejscu gdzie stała przebito ulicę przebito ulicę oddzielająca ogródek Pałacu Potockich od biurowca Metropolitan (przedłużenie ul. Moliera).

Fragment elewacji, lata trzydzieste XX wieku.

Lata trzydzieste XX wieku.

1938.

A tu galeria zdjęć przedstawiających przedwojenną zabudowę ulicy Ossolińskich

Lata trzydzieste XX wieku

1932

1937

1937

1939

Oraz to samo miejsce już po wojnie

Pusty plac za Teatrem Wielkim - tu stały kamienice. 1964

1981. Fot. Mark Carrot

4 komentarze:

  1. Furda kamienice, ale cóż za wspaniałe auta i autobus!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gerlach? A, znam, kiedyś kroiłem kurczaka jego nożem.

    OdpowiedzUsuń
  3. @IamI - jednak bardziej mi żal kamienic niż tych samochodów.

    @Marcin - prawdziwy Jason kroi kurczaka tylko piłą Stihl!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie chodzi mię o żal, jeno o podziw :)

    OdpowiedzUsuń