20.10.2012

Dynasy - Tor kolarski

Przed wojną tor kolarski na Dynasach były najsłynniejszym obok toru wyścigów konnych na Polach Mokotowskich obiektem sportowym w Warszawie.

Pod koniec XIX wieku skarpę wiślana zarastały zdziczałe ogrody, które w 1892 roku wydzierżawiono potężnemu, jak na warszawskie warunki, Warszawskiemu Towarzystwu Cyklistów, które wystawiło tam swój pawilon. W latach 1890 - 1892 zbudowano ziemny tor kolarski. Tor biegł dookoła uregulowanej sadzawki z dwiema wyspami. Latem jeżdżono rowerami wokół jeziorka, po którym można było pływać kajakiem a zimą urządzano Lodowisko. Teren oświetlał ruchomy reflektor elektryczny, będący nie lada atrakcją. Z planów wynika, iż był tam własny agregat, zasilający oświetlenie łukowe. W 1921 tor ziemny zastąpiono betonowym. W jego wewnętrznej części znajdowała się bieżnia lekkoatletyczna. Zniknęła również sadzawka. W jej miejscu powstało boisko. Można więc zatem powiedzieć, ze tor kolarski zmieniono w jakbyśmy dziś powiedzieli stadion. Warszawiakom nowy tor do gustu nie przypadł. W 1925 roku otworzono pierwszy w Polsce i jeden z najnowocześniejszych w Europie kryty tor kolarski. Jednakże mieszkańcy stolicy z nowego obiektu również się nie ucieszyli. Bezpowrotnie prysnął klimat "dawnych" Dynasów. Obecny tor był zbyt profesjonalnym obiektem jak na potrzeby amatorów.

W 1937 roku skończyła się umowa dzierżawy terenu. Drewniane budynki częściowo rozebrano, a pozostałe spłonęły podczas Powstania. W miejscu toru pozostał plac, który miał zostać zabudowany jeszcze przed wojną, ale poza paroma kamienicami wzdłuż ulicy Topiel niewiele tam zdążono wystawić. W 1938 roku na planie miasta po raz pierwszy pojawiła się ulica o nazwie Dynasy. A plac stoi pusty do dziś. Post jest również wpisem akcyjnym na 60 akcję GTWB - "Mania szybkości".

Plan toru z 1903 roku.

Pocztówka z roku 1902.

Pocztówka z roku 1914.

Zdjęcie z lat dwudziestych.

Daty zrobienia tego zdjęcia ustalić mi się nie udało. Na 80% są to lata
trzydzieste.

10.09.2012

Żabia 4

Żeby poznać historie budynku przy ulicy Żabiej 4 cofniemy się do roku 1819. Wtedy na fali inwestycji rodu Zamoyskich zbudowano oficynę pałacu Błękitnego wzdłuż ulicy Żabiej. Wtedy miała ona jeszcze adres Senatorska 472. Dopiero gdy w Warszawie zmieniono numery z hipotecznych na policyjne oficyna uzyskała adres Żabia 4. Niestety nie udało mi się dotrzeć do żadnych zdjęć które by wyraźnie przedstawiały budynek. Niezbyt wyraźne zdjęcie lotnicze z lat prawdopodobnie dwudziestych pokazuje, że oficyna miała jedno piętro i ciągnęła się od pl. Bankowego mniej więcej do końca dzisiejszego budynku po kinie Capitol.

W latach 40 i 50 XIX mieściły tu zakłady introligatorskie Pietrzykowskiego, Mateusza Śliwińskiego, od 1856 roku zakład W. Kreuscha. Helena Brzezińska prowadziła tu prawdopodobnie do roku 1939 laboratorium swojego Instytutu Kosmetyczno-Lekarskiego Izis. Mieściły się ty także biura jego centrali przeniesione potem do Pałacu Błękitnego (miedzy 1923 a 1938 rokiem). Oprócz tego odnaleźć można tu było zakłady fotograficzne "Marion” Bronisława Mariona (od ok. 1873 do 1880) oraz zakład Waleriana Twardzickiego (mieszczący się od 1865).

W latach 1897-1903 w budynku mieszkał Stefan Żeromski, pracując na etacie pomocnika bibliotekarza. W 1930 roku funkcjonował tu konsulat Argentyny przeniesiony w 1938 jako konsulat generalny w Aleje Ujazdowskie 32.

W sierpniu 1940 roku gadzinowy "Nowy Kurier Warszawski" doniósł o rozbiórce gruzów budynku przy Żabiej 4, dzięki czemu można było przedłużyć Marszałkowską aż do placu Bankowego. I tak się stało – ułożono chodniki oraz położono asfalt a po budynku pozostało tylko wspomnienie.

09.09.2012

Żabia 7

Kamienica została zaprojektowana przez Fryderyka Alberta Lessla i zbudowana około 1817 dla Doroty i Jana Duratowiczów. Rozebrano ją około 1950.

1923. Widać od kogo zdjęcie zapożyczone :)
Lata trzydzieste XX wieku

30.07.2012

Żabia 5

Zbudowana w XIX wieku przed II wojną światową mieściła biura bankowe. Miała pięć pięter i dwie boczne oficyny. Zniszczona w 1944 w niewielkim stopniu została wyremontowana przez mieszkańców. Jednak w 1971 roku została ostatecznie rozebrana a częściowo w jej miejscu stanęło pierwsze w Polsce kino wyświetlające filmy 3D - Oka przemianowana potem na Capitol.

Lata sześćdziesiąte XX wieku.

1970.

24.07.2012

Żabia 3

Dwupiętrowa i trzynastoosiowa kamienica zbudowana została w latach 1831 - 38 według projektu Alfonsa Kropiwnickiego. Autorem fryzu umieszczonego na szczycie elewacji był Paweł Maliński. Zniszczona w czasie II wojny światowej została rozebrana w 1951 roku.

Zdjęcie z lat trzydziestych XX wieku.

11.07.2012

Żabia

Żabia była bardzo starą ulicą. Powstała w XVII wieku, kiedy to król Jan Kazimierz nadał ziemię na przedłużeniu ul. Senatorskiej w obrębie ulic: Elektoralnej, Żabiej, Granicznej, Grzybowskiej i Ciepłej staroście warszawskiemu Janowi Wielopolskiemu. W 1693 roku teren został przekształcony w jurydykę Wielopole. Projekt urbanistyczny wykonał Tylman z Gameren na zlecenie Marii Anny Wielopolskiej, siostry królowej Marii Kazimiery Sobieskiej. Nazwę tę otrzymała w 1771 od stołecznej Komissyi Brukowey, której członkowie potwierdzili urzędowo fakt, że jeszcze wtedy była to okolica wilgotna, rozbrzmiewająca skrzeczeniem żab. Już w pół wieku później stawiali tu domy najlepsi architekci owych czasów — Antoni Corazzi, Piotr Aigner, Henryk Marconi, Józef Orłowski i Alfons Kropiwnicki.

W XIX wieku powstała zabudowa która przetrwała do 1944 roku kiedy to została zniszczona niemalże doszczętnie. Większość ruin i pół ruin zrównano z ziemią w latach pięćdziesiątych, mimo protestów historyków architektury. Kamienica pod numerem 5 jako jedyna ocalała z wojennych zniszczeń. Zasiedlający ją lokatorzy sami wyremontowali pomieszczenia.

Uliczka na dobre przestała istnieć w roku 1971 gdy zakończono rozbiórkę wspomnianej kamienicy. W jej miejscu postawiono kino Oka wyświetlające trójwymiarowe filmy gdy nikt jeszcze o żadnych ajmaksach nie słyszał przemianowane potem na Capitol.

Dziś jedyne ślady po zabudowie Żabiej to fragment sto lat remontowanego Hotelu Saskiego od strony Marszałkowskiej.

Widok na Żabią z Placu za Żelazną Bramą. Prawdopodobnie przełom
wieków XIX i XX.

20.05.2012

Akcja LV - "..jasna, długa, prosta..."

Co prawda temat postu istnieje nadal choć nie można powiedzieć "ma się dobrze" i powstał grubo po wojnie ale postanowiłem, że dam tu. Być może dlatego, że pierwsze plany budowy trasy ruchu w miejscu dzisiejszej Trasy Łazienkowskiej pojawiły się pod koniec lat trzydziestych XX wieku. Planowano wtedy aleję Marszałka Piłsudskiego która łączyłaby al. Żwirki i Wigury z okolicami placu Na Rozdrożu, a w dalszej perspektywie z Wisłą. Na terenie Ochoty aleja Marszałka Piłsudskiego miała biec kilkadziesiąt metrów na południe od ul. Wawelskiej (obecnie fragmentu Trasy Łazienkowskiej).

Wybuch wojny przerwał planowanie. Do sprawy powrócono w roku 1959 kiedy to powrócono do planów trasy Ł oraz nowej drogi - trasy Świetokrzyskiej. Od września 1960 roku do czerwca 1961 trwał konkurs na projekty obu tras. W 1963 roku podjęto decyzję o budowie Trasy Łazienkowskiej. Świętokrzyska miała być realizowana w późniejszym terminie.

W pierwotnej wersji trasa Łazienkowska miała być przygotowana pod budowę na niej SKMki, część węzłów miała być trzypoziomowa a skrzyżowanie z dopiero co przebitą ulicą Waryńskiego dwupoziomowe. Wybrano jednak wariant oszczędnościowy i z tych rozwiazań zrezygnowano. W 1966 roku opracowany został projekt techniczny trasy w dwóch wersjach: z tramwajem i bez. W lutym 1962 roku zatwierdzono projekt wstępny ale bez szyn. Autorami projektu trasy byli Józef Lemański, Krzysztof Łubieński i Wiesław Rososiński.

W marcu 1968 roku zapadła decyzja o przystąpieniu do robót jednak już pół roku później zostały one wstrzymane. Prace wznowiono w 1971 roku. 1 sierpnia tuż przy placu Na Rozdrożu rozpoczęła prace Dyrekcja Budowy Trasy Mostowej Łazienkowskiej, 22 sierpnia stanął pawilon zawierający makietę Trasy Łazienkowskiej. Była bardzo duża, miała 8 metrów długości. Przez cały okres budowy cieszyła się wielkim zainteresowaniem. Obok makiety stała skrzynka, gdzie warszawiacy mogli wrzucać kartki ze swoimi uwagami. Budowę prowadzono bardzo intensywnie - wysadzono stare fundamenty pawilonów Szpitala Ujzadowskiego, objazdami zniszczono Plac Na Rozdrozu, Agrykola została dla ruchu zamknięta a Powisle diametralnie w niektórych miejscach się zmieniło.

Po trzech latach trasa została uroczyście otwarta przez samego Edwarda Gierka. Datę chyba można podać tym którzy nie znają historii PRL - 22 lipca 1974. Otwarcie było wielkim sukcesem rzadzącej ekipy oraz wydarzeniem medialnym.

W latach 90. XX wieku poszerzono ulicę Wawelską na Zachód od Żwirki i Wigury, przedłużając (poprzez poszerzone wcześniej ulice Kopińską i Grzymały-Sokołowskiego) w ten sposób trasę do Alei Jerozolimskich w okolicach Dworca Zachodniego.

Trasa Ł najwiekszy rozgłos zdobyła jednak dzięki Stanisławowi Barei oraz Pawłowi Wawrzeckiemu który "Misiu" śpiewał posenkę dla młodego junaka. Oprócz tego kilka razy zagrała w "Czterdziestolatku" w którym wykorzystano też prawdziwe materiały z otwarcia trasy.

A na sam koniec niemała galeria zdjęć. Piersze 22 fotki to specjalna broszura wydana w roku 1974 zaraz po otwarciu trasy. Pozostałe jak głoszą podpisy...























1986

2012

2012

08.03.2012

Plac Małachowskiego 4 - pałac Leopolda Kronenberga

W maju 1867 posesję nr 22/1348 od Bernarda Kohena kupił Leopold Kronenberg, pod koniec kariery posiadacz największej fortuny w Królestwie Polskim, bankier, magnat kolejowy, przemysłowiec i ziemianin, a jednocześnie patriota, zaangażowany w liczne akcje dobroczynne. Po zburzeniu kamienicy Arndta wystawił on w latach 1868 - 71 pałac projektowany przez wybitnego architekta berlińskiego Georga Hitziga. Budowla kosztowała ok. miliona rubli w złocie, co odpowiadało cenie kilkunastu luksusowych kamienic, a należy podkreślić, że drugi z najdroższych pałaców warszawskich (Szlenkierów, na pl. Dąbrowskiego 6) - i to wybudowany dopiero w latach osiemdziesiątych XIX wieku - wart był „zaledwie” 300 000 rubli. Olśniewająca rezydencja, zaprojektowana na rzucie zbliżonym do litery E, stanęła frontem (tj. grzbietem „litery”) do placu, a bokiem do ul. Królewskiej. Architekt nadał jej formy „eklektycznie pojętego neorenesansu w berlińskiej redakcji, znanej w Warszawie z późniejszej twórczości Józefa Hussa”.

Po śmierci właściciela Leopolda Kronenberga w 1878 roku pałac częściowo przeznaczony pod wynajem. Mieścił się w nim m.in. zarząd Kolei Nadwiślańskiej. W 1916 planowano przebudowę gmachu - projektu jednak nie zrealizowano. W 1917 roku w pałacu miała swoją siedzibę tymczasowa Rada Stanu.

W dwudziestoleciu międzywojennym pałac przeszedł na własność Banku Polskiego. Do czasu budowy „Prudentialu” w pałacu miało swą siedzibę Towarzystwo ubezpieczeń na życie i od wypadków "Przezorność". W 1930 roku mieściło się tu poselstwo Danii. Od drugiej połowy lat trzydziestych były tu biura polskiej linii okrętowej Gdynia-Ameryka a od roku 1938 poselstwo Portugalii. 20 marca 1939 roku część gmachu strawił pożar.

We wrześniu 1939 roku gmach spłonął od bomb zapalających. Wyposażenie uległo zniszczeniu, ruiny zostały zabezpieczone i w takim stanie przetrwały wojnę. Długo trwało decydowanie co począć z dosyć dobrze zachowanymi murami. Ostatecznie w 1959 podjęto decyzję o rozbiórce, która została przeprowadzona w latach 1961 - 62.

W latach 1974 - 76 przedsiębiorstwo Orbis wybudowało w miejscu pałacu pięciogwiazdkowy hotel Victoria. Nazwa miała nawiązywać do pobliskiego placu Zwycięstwa. Hotel będący tak jak budynki Forum i Intraco jedną ze szwedzkich inwestycji zaprojektowali architekci Zbigniew Pawelski i Leszek Sołonowicz którzy inspirowali się architekturą Szwecji lat siedemdziesiątych. Dzięki temu budynek miał jak na owe czasy supernowoczesną, monolitową konstrukcję z betonu. Wykonawcą projektu była firma Skanska.

Gmach stanął w miejscu pałacu, który swoją fasadą zwracał się ku placowi Małachowskiego, komponował się z portykiem Zachęty. Victorię zaprojektowano zaś frontem do pl. Zwycięstwa a ślepym szczytem do pl. Małachowskiego. Takie usytuowanie budynku zdegradowało drugi z placów. Architekci nie pomyśleli również o połączeniu hotelu z ocalałą kamienicą Raczyńskich, przez co odsłonięty jej szczyt dodatkowo szpeci otoczenie. Zmieniono również adres posesji i od tego momentu jest to ulica Królewska 11. Mimo to przez długi czas uchodził za symbol luksusu oraz wnosił powiew wielkiego świata. Szybko też stał się miejscem gdzie kręcono sceny do filmów takich jak "Miś", "07 zgłoś się", "Wielka majówka" czy "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz". W hotelu zamieszkiwało również kilku znamienitych gości ze świata terroryzmu - Abu Nidal, Abu Daud oraz sam Ilicz Ramirez Sanches ps. Szakal. 1 sierpnia 1981 roku na drugiego z nich pod Victorią przeprowadzono nieudany zamach. Dauda dosięgło siedem kula ale żadna go nie zabiła. O przeprowadzenie akcji podejrzewano agentów Mossadu.

Victoria dwukrotnie przeszła remont, który jednak niewiele zmienił w jej zewnętrznym wyglądzie.

Kamienica Arndta w 1855 roku.
Widok z roku 1869.

Fotografia z roku 1890

1903

Zdjęcie zapożyczone z portalu fotopolska.eu. Lata dwudzieste XX wieku.

Marzec 1939

1945

1950

Hotel Victoria, 1978

1979

06.03.2012

Plac Małachowskiego 3 - Zachęta

Towarzystwo Zachęty Sztuki Pięknych powstało w 1860 roku z inicjatywy Aleksandra Lessera oraz Wojciecha Gersona i początkowo miało swoją siedzibę w pałacu Ossolińskich-Mokronowskich na rogu Krakowskiego Przedmieścia i Królewskiej. Głównym zadaniem towarzystwa była popularyzacja sztuki polskiej, niesienie pomocy młodym artystom, działalność wydawnicza, organizacja wystaw i konkursów. W pierwszym miejscu mieściło się do 1862 roku, a następnie kilkukrotnie funkcjonowało w różnych lokalizacjach: w latach 1862-1869 w pałacu Ogińskich, w latach 1869-1884 w odwachu przy kościele św. Anny, a od 1884 działało w baraku Gracjana Ungera ustawionym przed pałacem Potockich.

Własnej siedziby Towarzystwo dorobiło się dopiero w latach 1898 - 1900, kiedy to na placu Małachowskiego powstała siedziba zaprojektowana przez Stefana Szyllera (z detalem rzeźbiarskim Zygmunta Otto) na terenie podarowanym przez panią Górecką. Powstał eklektyczny budynek z przewagą detalu neobarokowego, wzorowany na rzymskim Palazzo dell’ Esposizzione. Początkowo budynek składał się jedynie z dwóch skrzydeł frontowych, w 1903 roku został rozbudowany o południowo-zachodnie skrzydło wystawowe.

W budynku galerii 16 grudnia 1922 roku zamordowano prezydenta Polski Gabriela Narutowicza, a zamachowcem okazał się być malarz, wykładowca i krytyk sztuki Eligiusz Niewiadomski. Zamachowiec oddał trzy strzały z pistoletu, jednak nie próbował uciekać z miejsca zbrodni. Eligiusz Niewiadomski został od razu schwytany, a Gabriel Narutowicz zmarł na miejscu. Pochowano go w podziemiach katedry św. Jana 22 grudnia 1922 roku, natomiast Niewiadomskiego skazano na śmierć 30 grudnia 1922 roku i stracono na stokach Cytadeli 31 stycznia 1923 roku.

W 1939 roku, wraz z wybuchem II wojny światowej, Towarzystwo zawiesiło działanie, a w 1940 zostało oficjalnie rozwiązane, zbiory natomiast przekazano Muzeum Narodowemu. Sam budynek pozostał niezniszczony podczas wojny, gdyż przeznaczony był na niemiecki dom kultury – Haus der Deutschen Kultur. W akcji sabotażowej zerwania niemieckiej flagi z budynku brał udział Jan Bytnar. Po wojnie w gmachu działało Centralne Biuro Wystaw Artystycznych. W 1982 roku budynek rozbudowano o ostatnie, północno-zachodnie skrzydło (od strony Królewskiej, w miejscu dawnej kamienicy nr 17), czym ostatecznie domknięto projekt Szyllera. Towarzystwo reaktywowało się w 1990 roku jako Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych przy Galerii Zachęta. Od 2003 roku w budynku działa "Zachęta Narodowa Galeria Sztuki".

1895

1903

1903 - widok od strony Kredytowej

1931

1933

1940

1941

1945

1963

1979

2011

2011