10.09.2012

Żabia 4

Żeby poznać historie budynku przy ulicy Żabiej 4 cofniemy się do roku 1819. Wtedy na fali inwestycji rodu Zamoyskich zbudowano oficynę pałacu Błękitnego wzdłuż ulicy Żabiej. Wtedy miała ona jeszcze adres Senatorska 472. Dopiero gdy w Warszawie zmieniono numery z hipotecznych na policyjne oficyna uzyskała adres Żabia 4. Niestety nie udało mi się dotrzeć do żadnych zdjęć które by wyraźnie przedstawiały budynek. Niezbyt wyraźne zdjęcie lotnicze z lat prawdopodobnie dwudziestych pokazuje, że oficyna miała jedno piętro i ciągnęła się od pl. Bankowego mniej więcej do końca dzisiejszego budynku po kinie Capitol.

W latach 40 i 50 XIX mieściły tu zakłady introligatorskie Pietrzykowskiego, Mateusza Śliwińskiego, od 1856 roku zakład W. Kreuscha. Helena Brzezińska prowadziła tu prawdopodobnie do roku 1939 laboratorium swojego Instytutu Kosmetyczno-Lekarskiego Izis. Mieściły się ty także biura jego centrali przeniesione potem do Pałacu Błękitnego (miedzy 1923 a 1938 rokiem). Oprócz tego odnaleźć można tu było zakłady fotograficzne "Marion” Bronisława Mariona (od ok. 1873 do 1880) oraz zakład Waleriana Twardzickiego (mieszczący się od 1865).

W latach 1897-1903 w budynku mieszkał Stefan Żeromski, pracując na etacie pomocnika bibliotekarza. W 1930 roku funkcjonował tu konsulat Argentyny przeniesiony w 1938 jako konsulat generalny w Aleje Ujazdowskie 32.

W sierpniu 1940 roku gadzinowy "Nowy Kurier Warszawski" doniósł o rozbiórce gruzów budynku przy Żabiej 4, dzięki czemu można było przedłużyć Marszałkowską aż do placu Bankowego. I tak się stało – ułożono chodniki oraz położono asfalt a po budynku pozostało tylko wspomnienie.

4 komentarze:

  1. Szkoda, że nie zachowały się przekazy ikonograficzne. A może się zachowały?

    OdpowiedzUsuń
  2. Przedłużenie Marszałkowskiej to jedna z nielicznych inwestycji "za Niemca". Jeszcze mi tylko przychodzi do głowy dokończenie linii tramwajowej na Waszyngtona i dokończenie budowy Dworca Głównego. Coś jeszcze?

    OdpowiedzUsuń
  3. Inwestycja wyrównania na płasko większości centrum miasta też się liczy? Trochę dynamitu na to poszło.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny temat Żabiej. Szkoda, że nie zachowały się fotki.

    OdpowiedzUsuń